FRANKFURT (Reuters) - Najprawdopodobniej w czwartek Europejski Bank Centralny (ECB) pozostawi stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Pierwsze w tym roku spotkanie zdominuje prawdopodobnie wprowadzenie euro do obiegu.
Bank skupi się zapewne na przebiegającej bez większego problemu premierze euro, którą rynek nagrodził zwyżką kursu wspólnej waluty wobec dolara, jena i funta.
Członek rady ECB i prezes banku centralnego Portugalii Vitor Constancio powiedział dziennikarzom w drodze na posiedzenie, że jest bardzo zadowolony z udanego debiutu wspólnej waluty.
"Ten sukces pokazuje, że euro naprawdę zmieni Europę" - powiedział Constancio.
Po ostatnich wypowiedziach prezesa ECB Wima Duisenberga, że stopy procentowe są obecnie na właściwym poziomie i pozwolą utrzymać ceny pod kontrolą nie hamując jednocześnie ożywienia gospodarczego, rynek oczekuje, że stopy procentowe w strefie euro pozostaną na dotychcczasowym poziomie.
Spośród 34 analityków ankietowanych w ubiegłym tygodniu przez Reutera 26 jest zdania, że główna stopa procentowa pozostanie na dotychczasowym poziomie. Większość ekspertów jest jednak zdania, że do obniżki dojdzie w przyszłym miesiącu.
ECB ogłosi swoją decyzję o 13.45 czasu warszawskiego. Duiseneberg uzasadni decyzję banku na konferencji prasowej, która rozpocznie się o 15.00.
Wcześniej, o 14.30 odbędzie się briefing z udziałem Komisarza Unii Europejskiej ds Monetarnych Pedro Solbesa i hiszpańskiego ministra gospodarki Rodrigo Rato, który obejmuje kierownictwo w grupie Ecofin, zrzeszającej ministrów fianansów Unii Europejskiej.
Tematem briefingu będzie wprowadzenie euro. Premiera nowej waluty przypadła na czas, w którym wzrost gospodarczy w strefie euro jest bliski zeru, a w USA i Japonii panuje recesja.
NADZIEJE NA PRZYSZŁOŚĆ
Rynki finansowe liczą, że gospodarka USA przyspieszy w 2002 roku. Duisenberg powtarza, że spowolnienie w strefie euro powinno się skończyć w pierwszej połowie 2002 roku.
"Osobiście uważam, że osiągnęliśmy już dno, od którego możemy się odbić" - powiedział prezes ECB w wywiadzie udzielonym w przeddzień debiutu euro.
Wzrost indeksu aktywności gospodarczej publikowanego przez Reutera wskazuje, że spowolnienie gospodarcze być może zmierza ku końcowi.
Indeks ten wzrósł w grudniu do 46,0 punktu z 44,5 punktu w listopadzie.
Zdaniem ekonomistów spadająca inflacja powinna skłonić bank do kolejnych obniżek stóp. Większość analityków jest zdania, że cykl łagodzenia polityki monetarnej zakończy się dopiero wtedy, gdy stopy spadną poniżej poziomu trzech procent.
"ECB zostawi dziś prawdopodobnie stopy na niezmienionym poziomie (...), ale nie sądzimy, by cykl łagodzenia polityki monetarnej zakończył się" - powiedział Rainer Sartorius, analityk z HSBC Trinkaus & Burkhardt.
ECB spodziewa się, że inflacja w tym roku spadnie poniżej wyznaczonego przez bank poziomu dwóch procent i pozostanie poniżej tej granicy także w roku przyszłym.
W piątek opublikowane zostaną wstępne dane dotyczące inflacji w strefie euro za grudzień. Analitycy szacują, że inflacja wyniesie 2,1 procent, czyli minimalnie więcej niż chciałby bank.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))