Echo wrzuciło na luz

KSA
opublikowano: 2009-07-17 00:00

Deweloper nie buduje teraz żadnych mieszkań. Stawiałby więcej centrów handlowych, gdyby miał finansowanie.

Deweloper nie buduje teraz żadnych mieszkań. Stawiałby więcej centrów handlowych, gdyby miał finansowanie.

Echo już kilka miesięcy temu zapowiadało, że udział mieszkaniówki w przychodach będzie się zmniejszał. W 2008 r. i w I kw. tego roku wynosił około 40 proc. Teraz powróci prawdopodobnie do poziomów z 2007 r., gdy było to około 9 proc.

— W tym momencie nie budujemy żadnych mieszkań. Mamy dwa rozpoczęte projekty: w Warszawie i Poznaniu, które zatrzymaliśmy na poziomie "0" — mówi Piotr Gromniak, prezes Echo.

Wyjaśnia, że spółka zacznie z powrotem budować mieszkania na początku przyszłego roku, bo w drugim półroczu 2010 r. spodziewa się zmiany sytuacji na rynku.

— Na takim rynku jak Warszawa taniej już nie będzie. W mniejszych miastach ceny mogą jeszcze spadać, ale w drugim półroczu powinny się już ustabilizować — przewiduje Piotr Gromniak.

Deweloper ma jeszcze w ofercie mieszkania w trzech ukończonych projektach: jednym w Poznaniu i dwóch w Warszawie. Skupi się teraz na dwóch innych segmentach działalności — rynku biurowym i centrów handlowych. Tu zasadniczym ograniczeniem jest jednak finansowanie. Echo potrzebuje 100 mln EUR kredytu na rozbudowę Galerii Echo w Kielcach. Prace już trwają, na razie finansowane środkami własnymi spółki. Budowa zasadniczej części ruszy na początku przyszłego roku.

— Prowadzimy zaawansowane rozmowy z bankiem. Patrzymy z dużym optymizmem na kwestię uzyskania finansowania dla tej inwestycji — mówi Piotr Gromniak.

Deweloper jest też na etapie pozyskiwania finansowania na budowę galerii handlowej w Słupsku. Projekt jest gotowy do realizacji — brakuje tylko pieniędzy. Echo prowadziło rozmowy z jednym z banków, ale ten się wycofał.

— Zakładamy, że ten projekt ruszy na początku przyszłego roku– informuje Piotr Gromniak.

W tych lokalizacjach Echo nie ma kłopotów z pozyskaniem najemców, podobnie jak np. w Szczecinie, gdzie czeka na pozwolenie na budowę. Nieco gorzej jest w rumuńskim Brasov, gdzie poziom komercjalizacji powierzchni to około 30 proc.

— Do końca roku chcielibyśmy osiągnąć poziom 50 procent — wtedy będziemy mogli rozpocząć budowę — tłumaczy Piotr Gromniak.

Podobna sytuacja jest w Budapeszcie.

W segmencie biurowym Echo ma teraz cztery "czynne" projekty. Największy to warszawski Park Postępu, który ma być gotowy w pierwszej połowie 2010 r.

— W tej chwili mamy wynajęte 50 proc. powierzchni. Do końca roku chcielibyśmy wynająć całość — mówi Piotr Gromniak.

Zarząd Echa nie ukrywa, że wyniki kolejnych kwartałów będą gorsze od osiągniętych na początku roku. Mają jednak "nie być złe".