Deweloper zamierza zadebiutować na GPW w październiku. Idzie po pieniądze na kapitał obrotowy.
Jesienią na warszawskiej giełdzie pojawi się kolejny deweloper. ED Invest ma już zatwierdzony prospekt emisyjny.
— W ofercie będą wyłącznie nowe akcje. Dotychczasowi akcjonariusze — w tym ja — są przekonani, że akcje firm deweloperskich będą bardzo dobrą inwestycją przynajmniej przez kilka lat — mówi Zofia Egierska, prezes spółki.
Nie chce ujawnić jej wartości przed publikacją prospektu. Wiadomo jedynie, że będzie to kilkadziesiąt milionów złotych.
— Pieniądze chcemy przeznaczyć na zwiększenie kapitału obrotowego, co pozwoli nam rozszerzyć skalę działalności. Z obecnymi kapitałami nie jesteśmy w stanie realizować jednocześnie kilku projektów — tłumaczy Zofia Egierska.
Model biznesowy ED Investu jest nieco inny niż klasycznych deweloperów mieszkaniowych. Spółka nie buduje na własnych gruntach, lecz współpracuje z innymi podmiotami, które posiadają nieruchomości do zabudowy — m.in. spółdzielniami mieszkaniowymi (w ten sposób buduje np. na warszawskim Gocławiu).
— Budujemy też osiedla domów jednorodzinnych na własnych gruntach, ale ta działalność nie przekracza 15 proc. w przychodach — dodaje prezes.
ED Invest buduje około 240 mieszkań i lokali usługowych w I etapie osiedla Wilga na Gocławiu. W I kwartale 2011 r. rozpocznie kolejny, porównywalny projekt. Jeśli powiedzie się oferta publiczna, spółka będzie mogła w 2011 r. ruszyć z budową osiedla po lewej stronie Wisły. Większa skala działalności zmniejszy fluktuację wyników (w 2009 r. ED Invest miał 19 mln zł przychodów i 9,3 mln zł zysku netto, rok wcześniej odpowiednio 119,9 mln zł i 9,5 mln zł).