Haft i NCC osiągnęły wszystko, co chciały
W przypadku kończących się właśnie wezwań do sprzedaży akcji Bielbawu oraz Hydrobudowy Gdańsk, analitycy nie mają wątpliwości, że Haft i NCC kupią pożądaną ilość akcji.
Dziś upływa termin zapisów na 2,2 mln akcji gdańskiej Hydrobudowy, w wezwaniu NCC. Zdaniem specjalistów, 27 zł za jeden walor spółki to dobra cena.
— Wezwanie ogłoszone przez NCC gwarantuje drobnym akcjonariuszom zyskowne wyjście z tej inwestycji — mówi Paweł Puchalski, analityk RCI.
Propozycja NCC będzie okazją dla NFI Jupiter do odsprzedania 48 proc. pakietu akcji gdańskiej spółki. Dzięki wezwaniu, Szwedzi chcą zapewnić sobie udziały gwarantujące 75 proc. głosów na WZA.
Jeszcze większe wpływy, poprzez wezwanie próbuje osiągnąć Haft w Bielbawie. W kończących się w piątek zapisach na 362 588 walorów (25 proc. akcji) spółki z branży lekkiej, Fabryka Firanek i Koronek Haft zaproponowała 15,10 zł za akcje Bielbawu.
— Sądzę, że cena wezwania skusi mniejszościowych akcjonariuszy do odsprzedaży Haftowi posiadanych akcji Bielbawu — ocenia Przemysław Sawala-Uryasz, analityk Domu Maklerskiego WBK.
Trzecie wezwanie Haftu, firmy kontrolowanej przez rodzinę Kwietniów, ma zdecydować o całkowitym przejęciu spółki z Bielawy. Wiadomo, że NFI Victoria, właściciel znaczącego pakietu walorów firmy, odpowie na tę ofertę.
O ile analitycy nie mają większych wątpliwości co do powodzenia operacji związanej ze skupowaniem akcji bielawskiego przedsiębiorstwa, o tyle zastrzeżenia zgłaszają do wyników spółki.
— Niepokojący jest spadek rentowności i utrzymywanie się sprzedaży na stałym poziomie — przyznaje Przemysław Sawala-Uryasz.
W 2000 roku Bielbaw stracił netto blisko 3,5 mln zł, przy 140 mln zł przychodów.
Dużo lepiej pod względem rentowności prezentuje się Hydrobudowa Gdańsk. W 2000 roku spółka zyskała netto ponad 5,7 mln zł, osiągając przychody na poziomie prawie 97 mln zł.