"Efekt Greenspana" nie przedłużył zwyżki indeksów

Nie podobała mi się wczorajsza sesja w USA. Po tym jak indeksy z NYSE pokonały swoje tegoroczne szczyty byki powinny pociągnąć rynek wyżej pokazując, że przełamanie nie było wypadkiem przy pracy. Tak się nie stało. Pogorszenie nastrojów można przypisać niejednoznacznym danym makro, ale wydają mi się być tylko pretekstem do realizacji zysków. Sprzedaż detaliczna w USA w styczniu spadła, a w grudniu zweryfikowano ją w dół. Ale bez samochodów sprzedaż w styczniu znacznie wzrosła — był to największy wzrost od pięciu miesięcy. To były bardzo dobre informacje, które powinny bykom pomóc. Dane z rynku pracy były słabe, bo ilość nowych bezrobotnych wzrosła do poziomu najwyższego od dwóch miesięcy. Nie bardzo widać, żeby na rynku pracy następowała poprawa zapowiadana przez członków Fed i Biały Dom. Ale rząd szybko umniejszył wagę tych danych twierdząc, że sztormowa pogoda w części USA wywołała zmniejszenie zatrudnienia (szczególnie w budownictwie).

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 1 zł za pierwszy miesiąc
potem 79 zł
Zrób sobie prezent z okazji 25. urodzin „PB”! Czytaj najlepsze treści biznesowe w Polsce w promocyjnej cenie
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ