Spektroskopia w podczerwieni z transformacją fouriera — takie określenie niewiele powie laikowi. Jednak naukowiec, ale i niejeden przedsiębiorca, np. taki, który wykorzystuje w produkcji żele lub gumy, nie będą mieli problemów z ich zrozumieniem. Świat nauki i biznesu stały się sobie bliższe wraz z rozwojem technologii i gospodarki opartej na wiedzy.

Potrzebny partner biznesowy
Kapitał pozwalający znieść bariery, które do tej pory ograniczały realizację wielu przedsięwzięć, także tych na styku biznesu i nauki, dostarcza Unia Europejska i rząd, np. w postaci grantów rozdawanych przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR). Istotną barierą wciąż pozostaje jednak mentalność. Próbują ją przełamać instytucje naukowe i otoczenia biznesu, wśród których wyróżnia się Wrocławskie Centrum Badań EIT+, powołane do życia w 2007 r. Jego działalność nastawiona jest na tworzenie i rozwijanie nowych sposobów współpracy sektora nauki i edukacji z lokalnym samorządem i biznesem. Udziałowcami spółki są największe wrocławskie uczelnie i wrocławski samorząd. Centrum znajduje się na terenie Kampusu Pracze. Po zakończeniu trwających inwestycji kompleks budynków laboratoryjnych będzie miał 23 tys. mkw. powierzchni użytkowej. Będą w nim działać wysokiej klasy laboratoria wyposażone w nowoczesną aparaturę. W drugiej połowie 2015 r. gotowe będą wszystkie, wśród nich m.in. laboratorium mikroskopii elektronowej, nanobioinżynierii czy magnetycznego rezonansu jądrowego (pełny wykaz i oferta centrum w ramce).
— To gigantyczna infrastruktura naukowa w skali Polski, ale również Europy Środkowej — podkreśla Tomasz Gondek, wiceprezes EIT+.
Centrum prowadzi obecnie kilka dużych projektów badawczych związanych z nanomateriałami, biomateriałami i biotechnologią oraz zmianami klimatu i bezpieczeństwem energetycznym.
— Już w tej chwili możemy pochwalić się wynikami prac prowadzonych w tych dziedzinach. Mamy już ponad 40 zgłoszeń patentowych i zdobyliśmy jeden patent w procedurze międzynarodowej. Prowadzimy rozmowy dotyczące komercjalizacji dotychczasowych osiągnięć z dużymi firmami z Polski i z zagranicy, które dysponują odpowiednim kapitałem. Prace postępują, ale obszary, w których działamy, wymagają cierpliwości, szczególnie jeśli chodzi o biotechnologię. Dzielimy więc proces komercjalizacji na etapy, np. na początek staramy się dostarczyć „proof of concept” [POC, prototyp weryfikujący daną koncepcję i założenia dotyczące projektu — red.] — tłumaczy Tomasz Gondek.
Zgodnie z trendami
Wrocławskie centrum aspiruje do roli RTO (Research and Technology Organisation) — organizacji, które uczestniczą w procesie poszukiwania rozwiązań atrakcyjnych i rynkowo, i społecznie oraz realizują projekty badawcze, uwzględniając przy tym światowe trendy i kierunek, w jakim rozwija się nauka.
— Chcemy być instytucją, która pozwala minimalizować pewnego rodzaju ryzyko. Po to, aby przedsiębiorcy czy jednostki naukowe nie bały się ich podejmować. Firmy biorą na siebie ryzyko rynkowe, natomiast takie organizacje jak my, dzięki posiadanej wiedzy, mogą wziąć na siebie część ryzyka technologicznego — mówi Tomasz Gondek.
Obawa przed ryzykiem to kolejny z czynników, który często blokuje współpracę nauki i biznesu. Według wiceszefa EIT+, jest nim również brak wzajemnego rozumienia się obu tych światów.
— Zazwyczaj uważa się, że przyczyna takiej sytuacji leży po stronie nauki, a prawda jest taka, że leży po obydwu stronach. Naukowcy nie są w stanie przełożyć wyników swoich prac na język zastosowań i produktów, który zrozumiałby biznes. Natomiast przedsiębiorcy myślą krótkoterminowo i nie czują potrzeby prawdziwej innowacji, wykraczającej poza utrzymywanie jakości — znaczna ich część nie buduje długofalowej strategii swojej działalności. Wywołuje to frustracje po obu stronach i obie strony muszą włożyć sporo wysiłku w to, by nasza gospodarka przeszła na inny tor. Jednak gdy już tego dokonamy, będzie to trwała zmiana — uważa Tomasz Gondek.
EIT+ chce się do tego procesu przyczynić. Swoje usługi adresuje zarówno do dużych doświadczonych przedsiębiorstw, sektora MSP, jak i start-upów. Korzysta z nich już m.in. firma Saule Technologies, której szefuje Olga Malinkiewicz. Jej nazwisko znalazło się ostatnio na liście liderów innowacji z Europy Środkowo- -Wschodniej „New Europe 100”, obok 28 innych Polaków. Polska naukowiec dokonała przełomowego odkrycia w pracach nad zastosowaniem perowskitów w fotowoltaice, za co otrzymała prestiżową nagrodę Photonics21, przyznawaną przez Komisję Europejską za wybitne osiągnięcia w tej dziedzinie.
— Bardzo ucieszyło mnie, że w Polsce jest instytucja, w której mogę kontynuować pracę badawczą po powrocie z zagranicy. Realizujemy nasze badania w laboratorium fotowoltaiki, wyposażone w sprzęt wysokiej jakości. Możemy też w każdej chwili skorzystać z wiedzy i pomocy ekspertów oraz naukowców pracujących w EIT+ — mówi Olga Malinkiewicz.
— Nasza firma to doskonały przykład połączenia nauki i biznesu, czyli tego, o czym mówi się w tej chwili bardzo
dużo, ale co wciąż pozostaje w sferze planów i dążeń. My udowadniamy, że jest to możliwe — dodaje Artur Kupczunas, wspólnik w Saule Technologies.
Osiągnięcia na sprzedaż
Wrocławskie Centrum Badań, oprócz wspomnianych usług, wspomaga też firmy w procesie ubiegania się o granty, składając razem z nimi wnioski. Z sukcesami. Udało się zdobyć ich już kilka. Ważny sukces EIT+ odnotowało też w innej dziedzinie — zakładania spółek technologicznych. Z inicjatywy centrum powstało ich już 13. Dwie z nich zostały sprzedane, a dwie inne są w procesie sprzedaży.
— To spółki, w które w ramach funduszy unijnych inwestowaliśmy do 200 tys. EUR. Rozwijają technologie i po pewnym czasie szukamy dla nich inwestora z zewnątrz albo sprzedajemy ich udziały, np. na tym etapie, gdy efekty prac danego zespołu zostaną w 100 proc. zweryfikowane, czyli gdy mamy pewność, że opracowywana technologia działa — mówi wiceszef wrocławskiego centrum.
Sprzedać udało się już Numed i Incuvo. Pierwsza spółka opracowywała we wrocławskim centrum innowacyjne urządzenie służące do diagnostyki próchnicy wtórnej i badań endodontycznych w stomatologii. Druga pracowała nad platformą sieciową do tworzenia, udostępniania i korzystania z multimedialnych treści opartych na naturalnych interfejsach użytkownika. Na zakładanie spółek spin-off EIT+ dostało pieniądze unijne. Z naszych informacji wynika, że w niecałe półtora roku na sprzedaży Numedu zarobiło ponad 70 proc.
Zapełnić lukę
EIT+ poszukuje w tej chwili własnego miejsca na rynku inwestycji wyższego ryzyka. Chciałoby zająć miejsce obok podmiotów prywatnych i przyczynić się do zlikwidowania luki w finansowaniu przedsięwzięć na wczesnym etapie rozwoju.
— My jesteśmy spółką publiczną, mamy kapitał ze źródeł unijnych i staramy się być aktywnym partnerem na rynku inwestorów w projekty podwyższonego ryzyka — deklaruje Tomasz Gondek.
Pod rękę z biznesem
Wrocławskie Centrum Badań EIT+ ma być infrastrukturą wsparcia badań dla przemysłu. Prowadzi m.in. badania na zlecenie firm i zewnętrznych zespołów badawczych, zdobywanie funduszy unijnych na realizację projektów, prowadzenie projektów badawczych wspólnie z przemysłem i pod jego nadzorem, badania podstawowe i aplikacyjne, opracowywanie technologii w celu jej komercjalizacji, udostępnianie specjalistycznej aparatury badawczej, zarządzanie projektami badawczymi i własnością intelektualną. W centrum powstaje sieć około 40 specjalistycznych laboratoriów, w tym: absorpcyjnej spektroskopii atomowej, chromatografii gazowej, magnetycznego rezonansu jądrowego, spektrometrii mas, spektroskopii w podczerwieni z transformacją fouriera, laserowych systemów pomiarowych, badań struktury ciała stałego, spektroskopii optycznej, krystalografii, mikroskopii elektronowej, elektroniki drukowanej i ogniw słonecznych, biospektroskopii i bioobrazowania oraz nanobioinżynierii.
Pod rękę z biznesem
Wrocławskie Centrum Badań EIT+ ma być infrastrukturą wsparcia badań dla przemysłu. Prowadzi m.in. badania na zlecenie firm i zewnętrznych zespołów badawczych, zdobywanie funduszy unijnych na realizację projektów, prowadzenie projektów badawczych wspólnie z przemysłem i pod jego nadzorem, badania podstawowe i aplikacyjne, opracowywanie technologii w celu jej komercjalizacji, udostępnianie specjalistycznej aparatury badawczej, zarządzanie projektami badawczymi i własnością intelektualną. W centrum powstaje sieć około 40 specjalistycznych laboratoriów, w tym: absorpcyjnej spektroskopii atomowej, chromatografii gazowej, magnetycznego rezonansu jądrowego, spektrometrii mas, spektroskopii w podczerwieni z transformacją fouriera, laserowych systemów pomiarowych, badań struktury ciała stałego, spektroskopii optycznej, krystalografii, mikroskopii elektronowej, elektroniki drukowanej i ogniw słonecznych, biospektroskopii i bioobrazowania oraz nanobioinżynierii.