Tegoroczna inflacja w ujęciu globalnym osiągnie najwyższy poziom od połowy lat 90.
Jednym z najważniejszych źródeł presji inflacyjnej są rosnące ceny surowców, które zaszkodzą wzrostowi gospodarek niektórych krajów, a także drożejąca żywność, pasze i napoje.
W świetle spodziewanego osłabienia dolara i rozchwiania cen na rynku paliw płynnych, EIU przewiduje, iż średnia cena baryłki gatunkowej ropy Brent przekroczy ponad 100 USD w latach 2008-09 i ustabilizuje się na poziomie ok. 106 USD. Poprzednio analitycy ośrodka zakładali, że średnia cena baryłki ropy Brent w tym roku wyniesie 91,25 USD, zaś w 2009 r. - 85 USD.
W związku z obniżką prognozy wzrostu dla gospodarki USA w 2009 r., EIU skorygował również w dół swoją prognozę średniego kursu dolara do euro za 2008 r. do 1,55 USD/EUR z 1,54 USD/EUR, zaś za 2009 do 1,50 USD/EUR z 1,48 USD/EUR.
Analitycy podtrzymują swoją wcześniejszą prognozę PKB gospodarki USA za ten rok - 0,8 proc. rdr, ale obniżyli ją za 2009 r. do 1,1 proc. rdr.
Powodem korekty są opublikowane z końcem kwietnia
wstępne dane PKB za I kwartał, z których wynika, iż dynamika wzrostu gospodarki
USA wyniosła 0,6 proc. kdk. Zdaniem EIU struktura wzrostu sugeruje, że motorem
wzrostu był przyrost zapasów, zaś popyt wewnętrzny w I kwartale skurczył się po
raz pierwszy od 17 lat.