Eko Export obiecuje, że podbije świat

EG
opublikowano: 2011-11-07 00:00

Do 2015 r. spółka urośnie o ponad 650 proc. Na rynku mikrosfery chce być liderem.

Coroczny wzrost przychodów i zysków o 70-80 proc. oraz uzyskanie w 2015 r. 200 mln zł przychodów zapowiada Eko Export, spółka zajmująca się pozyskiwaniem i przetwarzaniem mikrosfery. To drobiny powstające m.in. przy spalaniu pyłu węglowego, wykorzystywane w produkcji sztucznych włókien. Według tegorocznych prognoz, Eko Export wypracuje 30 mln zł przychodów i 6,7 mln zł zysku. — Rynek odbiorców mikrosfery rozwija się w niesamowitym tempie. Surowiec mamy zapewniony, a po zakończonej modernizacji zakładu możemy produkować ponad 30 tys. ton rocznie. Obawiam się więc tylko tego, że... zapowiadane wyniki osiągniemy wcześniej, niż zapowiadamy — mówi Zbigniew Bokun, dyrektor ds. rozwoju i współzałożyciel Eko Exportu. W III kw. przychody wzrosły ponaddwukrotnie do 11,7 mln zł, a zysk netto prawie czterokrotnie — do 3,1 mln zł. — Zarząd będzie rekomendował wypłatę dywidendę w wysokości co najmniej 25 proc. zysku, ale w niczym nie przeszkodzi to naszym planom inwestycyjnym. Chcemy ją wypłacać także w przyszłych latach, chyba że pojawią się okazje zakupowe — dodaje Zbigniew Bokun. Eko Export planuje przejęcia spółek wydobywczych za granicąoraz — być może — dywersyfikację działalności dzięki wejściu w wysokomarżowe branże, np. gaz łupkowy. Chce też przy unijnym dofinansowaniu dalej rozbudowywać zakład. Spółka jest w trakcie przejmowania w Kazachstanie firmy, która da dostęp do dużych zasobów surowca. Za 400 tys. EUR zamontuje instalację wydobycia mikrosfery, która będzie mogła działać przez cały rok w odróżnieniu od tradycyjnych złóż syberyjskich. Wygrała też przetarg na wieloletni odbiór mikrosfery z jednej z polskich dużych grup energetycznych i szuka surowca w kolejnych krajach Europy Wschodniej. Gotowy produkt kupują głównie firmy z zachodniej Europy oraz USA. Wykorzystują go w przemyśle wydobywczym ropy naftowej, przy odwiertach geotermalnych, jako dodatek do cementu, a od niedawna także w branżach medycznej i kosmetycznej. — Światowy rynek mikrosfery w 2010 r. był wart 2 mld USD i rośnie o około 11,6 proc. rocznie. W 2015 r. będzie więc wart około 3,5 mld USD. Chcemy tu mieć dominującą pozycję na świecie — zapowiada Zbigniew Bokun.

666%

Taki wzrost przychodów w latach 2011-15 zapowiadają szefowie Eko Exportu.