Ekskluzywne auta można przerabiać
Auta z najwyższych półek mają praktycznie wszystko. Mocne silniki, elegancki wygląd i zapewniają maksymalny komfort. Jednak jeśli komuś to nie wystarcza, zawsze można samochód poddać tuningowi.
Tuningowanie pojazdów polega na mechanicznych przeróbkach silnika, zawieszenia, układu hamulcowego, które poprawiają osiągi pojazdu. W Polsce niestety tym samym terminem określa się również zmiany wyłącznie w wyglądzie samochodu. Poprawienie stylistyki pojazdu poprzez dodanie spoilerów, nakładek na zderzaki czy założeniu sportowych felg jest z pewnością korzystnym zabiegiem, ale powinno być robione z pewnym wyczuciem.
Często spotykana na samochodach jeżdżących po naszych ulicach naklejka na klapie zbiornika paliwa, imitująca szeroki wlew montowany w sportowych autach jest zwykłym kiczem, szumnie nazywanym tuningiem. Niestety nie świadczy on najlepiej o właścicielach tak ozdobionych pojazdów. Jednocześnie należy pamiętać, że sam wygląd nie czyni samochodu sportowym.
Wygląd to nie wszystko
Większość przeróbek stylistycznych i mechanicznych ma na celu zmianę charakteru samochodu na bardziej sportowy. Zdaniem Jana Biernackiego, właściciela firmy Biernacki Tuning System, poprawienie technicznych parametrów pojazdu jest operacją dość kosztowną, ale dającą sporo satysfakcji i przyjemności z jazdy takim samochodem.
— Zmiany tuningowe pozwalają na uzyskanie z seryjnego silnika większej mocy i jednocześnie większego momentu obrotowego. Odbywa się to przez wprowadzenie zmian w mechanice i elektronice jednostki napędowej — mówi Jan Biernacki.
Zdaniem specjalistów, przerobić można każde auto, trzeba tylko wiedzieć, jak to zrobić, aby nie zepsuć samochodu. Samodzielne próby tuningowania pojazdu mogą bowiem skończyć się nie najlepiej.
Nie tylko silnik
Wielu kierowców słysząc o możliwości podrasowania silnika poprzez zmianę elektronicznych podzespołów bardzo szybko decyduje się na tego typu zabieg, poprawiający osiągi ich auta.
Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę, że sama elektronika cudów nie zdziała i silniki trzeba również mechanicznie dostosować do nowych parametrów przekazywanych przez procesory.
— Wprowadzenie jedynie przeróbek elektronicznych w silniku sprawdza się w silnikach z turbodoładowaniem. Dobrze wykonany tuning to przerobienie głowicy, tłoków, korbowodów, zestrojenie skrzyni biegów i poprawa elektroniki. Dokonując kompletnych przeróbek całego układu napędowego można mieć pewność, że będzie on działał dobrze — mówi Jan Biernacki.
Jednak na poprawieniu parametrów silnika sprawa się nie kończy. Dzięki tuningowi samochód staje się szybszy i zrywniejszy, trzeba więc zmienić jeszcze kilka elementów, dzięki którym poprawią się jego właściwości jezdne.
— Po przeróbce silnika koniecznie trzeba zmienić zawieszenie i hamulce, które pozwolą na bezpieczną jazdę przy zwiększonej mocy jednostki napędowej — dodaje Jan Biernacki.
Może cieszyć oko
Większość kierowców oddających swoje pojazdy do przerobienia chce jednak, żeby ich auto już samym wyglądem sugerowało swój charakter i możliwości. Praktycznie wszystkie pojazdy tuningowane są również poddawane korekcie wyglądu, zarówno w środku, jak i na zewnątrz. Najczęściej stosowane zabiegi stylistyczne przy zmianie wyglądu nadwozia to zmiana zderzaków, dołożenie spoilerów, obniżenie progów i założenie aluminiowych obręczy kół. W kabinie montuje się sportowe trójramienne kierownice, aluminiowe pedały i sportowe gałki zmiany biegów. Niewątpliwie tego typu dodatki podkreślą sportowy charakter samochodu, jednak prawdziwą przyjemnością jest jazda autem, które wygląda jak zwykły seryjny produkt, a dopiero jego osiągi pokazują, że poddano je przeróbkom.
Decydując się na tuning należy pamiętać, że jest to raczej kosztowny zabieg, często pochłaniający połowę wartości samochodu lub nawet więcej. Zachodnie firmy zajmujące się przerabianiem samochodów sprzedają auta po tuninguE nawet o 300 proc. drożej niż salony samochodowe. W Polsce aż takich różnic cenowych nie ma, jeśli jednak ktoś nie dysponuje odpowiednimi funduszami, to lepiej żeby nie robił nic, bo tanie i niedokładne przeróbki mogą tylko doprowadzić do uszkodzenia samochodu, co w efekcie będzie kosztować bardzo dużo.
Krzysztof Kluska