Eksperci: Kolejny rok spadku sprzedaży nowych aut

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-03-30 14:35

W 2005 r. po raz kolejny spadnie liczba sprzedawanych nowych samochodów osobowych. Jedną z najważniejszych przyczyn jest import używanych samochodów zza granicy, których dotychczas sprowadzono około miliona - poinformowali na środowej konferencji eksperci rynku motoryzacyjnego, apelując do rządu oszybkie stworzenie środków zapobiegawczych.

W 2005 r. po raz kolejny spadnie liczba sprzedawanych nowych samochodów osobowych. Jedną z najważniejszych przyczyn jest import używanych samochodów zza granicy, których dotychczas sprowadzono około miliona - poinformowali na środowej konferencji eksperci rynku motoryzacyjnego, apelując do rządu oszybkie stworzenie środków zapobiegawczych.

    "Sytuacja pogarsza się z roku na rok. W 2005 r. zostanie sprzedanych 280 tys. nowych samochodów osobowych, podczas gdy w 2004 r. sprzedano ich 318 tys." - powiedział na konferencji Wojciech Drzewiecki z firmy Samar monitorującej rynek motoryzacyjny.

    Podkreślił, że już w ub.r. na rynku zanotowano 50-proc. spadek sprzedaży w porównaniu do roku 1999, kiedy sprzedano 648 tys. aut.

  Jak poinformował na konferencji dyrektor Związku Motoryzacyjnego SOIS, Jakub Faryś, SOIS chce powołać "motoryzacyjny okrągły stół", którego zadaniem byłoby wypracowanie nowych rozwiązań w zakresie podatków i ograniczenia importu używanych samochodów.

    Eksperci domagają się jak najszybszego wprowadzenia podatku ekologicznego, nad którego projektem pracuje teraz rząd. Podatek ten sprawiłby, że nieopłacalne stałoby się sprowadzanie samochodów starych i nie spełniających norm ekologicznych.

    Jak powiedział Drzewiecki, po wejściu Polski do UE można było sprowadzać samochody nie spełniające żadnych norm. Dodał, że według oficjalnych danych, sprowadzono ich 800 tys. Jednak według danych nieoficjanych - sprowadzono ponad milion takich samochodów, z czego połowa czeka jeszcze na ostatecznego nabywcę. Najpopularniejsze były auta z 1992 r.

    Podobne stanowisko zajęła Polska Izba Motoryzacji (PIM). W przesłanym w środę PAP komunikacie, Izba poinformowała, że "przedłużające się, bo trwające od lata 2004 r., przygotowania do wprowadzenia przez Ministerstwo Finansów rozwiązania ograniczającego sprowadzanie używanych aut, pogłębia jedynie obecną sytuację".

    Związek SOIS chce także nowych rozwiązań w zakresie odliczania podatku VAT od samochodów osobowych wykorzystywanych do prowadzenia działalności gospodarczej. Według związku, niedawna nowelizacja ustawy o VAT nie przyniesie tu poprawy, ponieważ możliwość odliczenia nie powinna zależeć od warunków technicznych pojazdów, ale od użytkowania. SOIS nie przedstawił jednak gotowych propozycji. 

    Również PIM uważa, że nowe przepisy o VAT zamiast poprawić sprzedaż nowych aut, ograniczą ją ponieważ zawężają możliwość odliczenia podatku od samochodów kupowanych na potrzeby działalności gospodarczej.

    Zgodnie z uchwaloną 11 marca nowelizacją ustawy o VAT, przy zakupie samochodów osobowych wykorzystywanych do działalności gospodarczej limit odliczenia ma wynosić 60 proc. podatku z faktury, ale nie więcej niż 6 tys. zł. Nowe przepisy zastąpiły tzw. wzór Lisaka, który określał, kiedy auto może korzystać z preferencji w VAT, a który uznano za zbyt skomplikowany.

Problemy branży opisane zostały też w środowym wydaniu Pulsu Biznesu w artykule pt.:"Apel o plan ratunku dla branży"