
O ile oczekiwano przedłużenia porozumienia, to Rosja czekała z tym do ostatniej chwili ze względu na żądania złagodzenia zachodnich sankcji narzuconych na ten kraj. To budziło na rynkach zbóż nerwowość o ciągłość dostaw – aczkolwiek w ograniczonym zakresie, bowiem eksport ukraińskich zbóż jest możliwy także innymi drogami niż morska (aczkolwiek byłoby to droższe). Rosja nie miała więc asa w rękawie, a niespodzianki nie było: ostatecznie porozumienie zostało przedłużone, co oznacza, że kolejne statki z ukraińskim zbożem już wczoraj opuszczały porty nad Morzem Czarnym.
Kwestia transportu zbóż w tym rejonie świata ma szczególne znaczenie pod kątem eksportu pszenicy do krajów Afryki Północnej, będących jej głównymi odbiorcami. Potencjalne trudności w dostawach mogłyby zmusić takiego odbiorcę jak np. Egipt do poszukiwania dostaw w innych krajach, a tym samym, wywrzeć presję na wzrost cen pszenicy. Na razie jednak ceny tego zboża w USA powróciły do okolic tegorocznych minimów, czyli poziomu 6,10 USD za buszel.

Notowania pszenicy w USA – dane dzienne
