Eksporterzy częściej bankrutują

Sylwia Wedziuk
03-01-2018, 22:00

Liczba niewypłacalnych przedsiębiorców zwiększyła się w minionym roku o 16 proc. To największy wzrost od pięciu lat.

W 2017 r. 885 firm miało poważne problemy z niewypłacalnością — informuje Coface. To oznacza, że ich liczba wzrosła w ciągu roku o 16 proc., a do tego jest największa od pięciu lat. Przy tym 61 proc. ogłosiło upadłość, a pozostałe skorzystały z jednej z czterech opcji restrukturyzacji, które daje prawo obowiązujące od początku 2016 r. Widać, że przedsiębiorcy częściej interesują się nowymi rozwiązaniami — pod koniec ubiegłego roku restrukturyzowało się tylko 27 proc. podmiotów stojących przed groźbą bankructwa.

Wśród samych procedur mających na celu naprawę, a nie upadłość firmy, największym powodzeniem cieszyło się przyspieszone postępowanie układowe, z którego skorzystało 209 spółek. Najmniej natomiast było postępowań o zatwierdzenie układu — tylko 11. Znacząco wzrosła w porównaniu z ubiegłym rokiem liczba sanacji — do 88 przypadków (wzrost o dwie trzecie). Jednak większe chęci do skorzystania z postępowań naprawczych nie wpływają na zmniejszenie liczby upadłości, tym bardziej że wiele prób naprawy kończy się niepowodzeniem.

— Co miesiąc mamy do czynienia jednocześnie z kilkoma albo nawet kilkunastoma przypadkami wygaszenia postępowania naprawczego i jego zmiany na upadłość — mówi Tomasz Starus, członek zarządu Euler Hermes, odpowiedzialny za ocenę ryzyka. Jego zdaniem, tylko zmiana prawa nie wystarczy, by ograniczyć falę bankructw. O ostatecznym powodzeniu naprawy firmy w danym przypadku decydują nie przepisy, tylko realia ekonomiczne. Natomiast Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Coface, zwraca uwagę, że więcej przedsiębiorców ma problemy z wypłacalnością — mimo że obecnie otoczenie makroekonomiczne sprzyja biznesowi.

— Dane o bankructwach potwierdzają, że nie jest ono jedynym czynnikiem kształtującym sytuację płynnościową przedsiębiorstw. Wiele branż w Polsce zmaga się z trudnościami specyficznymi dla ich działalności. Np. liczba upadłości rośnie w handlu, pomimo że konsumenci chętniej wydają pieniądze. Jednak w tej branży panuje duża konkurencja, ograniczająca wzrost marż, a do tego coraz częściej pojawiają się konsolidacje. Dlatego, nawet przy rosnących obrotach, wiele podmiotów, zwłaszcza mniejszych, nie jest w stanie przetrwać na rynku — tłumaczy Grzegorz Sielewicz. Zwraca uwagę także na problemy eksporterów w związku z umacnianiem się naszej waluty w stosunku do euro, dolara i funta szterlinga.

— Cierpią na tym bezpośrednio firmy z dużą ekspozycją na rynki zagraniczne, stąd nawet 80-procentowy wzrost liczby upadłości i restrukturyzacji wśród producentów polskich hitów eksportowych — mebli oraz wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych — mówi Grzegorz Sielewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Eksporterzy częściej bankrutują