Eksporterzy narażeni na coraz większe ryzyko

opublikowano: 15-01-2020, 22:00

Niewypłacalnych firm na świecie będzie coraz więcej. W Europie Zachodniej problem dotyczy większości państw.

Przedsiębiorcy handlujący z zagranicą muszą mieć się na baczności. Ryzyko współpracy z kontrahentami z innych państw będzie bowiem coraz większe, ponieważ liczba upadłości przedsiębiorstw na całym świecie rośnie. Tendencja będzie utrzymywała się również w tym roku — wynika z raportu, który opracował Euler Hermes, ubezpieczyciel należności.

Wzrost niewypłacalności na świecie może sięgnąć 6 proc., przy czym największy wkład będzie tu miała Azja (8 proc.), a w szczególności Chiny (10 proc.) i Indie (11 proc.). W Europie Zachodniej wzrost gospodarczy utrzyma się poniżej historycznego progu, który zwykle stabilizuje liczbę niewypłacalności (1,7 proc.). Doprowadzi to do wzrostu liczby firm z problemami finansowymi w większości krajów regionu. 80 proc. państw wykaże w 2020 r. wzrost liczby upadłości. Wyjątkami pod tym względem będą Brazylia, w której liczba bankrutów spadnie o 3 proc., i Francja, w której ta liczba się nie zmieni.

W 2019 r. grono firm z kłopotami finansowymi powiększało się, ale problem nie był tak powszechny jak obecnie. Wtedy dwa na trzy kraje miały z tym kłopot, teraz ryzyko rośnie w niemal każdym zakątku ziemi. W Polsce zwiększona liczba bankructw będzie utrzymywać się nieco powyżej szczytu z lat 2012-13.

— W przypadku polskich firm największą rolę ogrywa strukturalny problem ich niskiej rentowności, który dodatkowo zaostrzy się przy słabszym wzroście gospodarczym — mówi Maxime Lemerle, szef działu analiz sektorów i niewypłacalności w Euler Hermes.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane