Elbud nie może znaleźć inwestora
Znajdujący się w likwidacji rawicki Elbud poszukuje inwestora zainteresowanego przejęciem firmy. Jeżeli likwidator nie znajdzie chętnego na kupno całej firmy, majątek przedsiębiorstwa może być podzielony na części. Wycena rawickiej firmy, mającej pod koniec ubiegłego roku 700 tys zł strat, ma się zakończyć pod koniec lutego.
Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Remontowe Energetyki Elbud w Rawiczu zostało przeznaczone do likwidacji. W firmie prowadzona jest obecnie wycena majątku. Równocześnie likwidator zakładu rozmawia z potencjalnymi inwestorami (lokalnymi i krajowymi), którzy są zainteresowani przejęciem firmy.
Zdaniem dyrekcji zakładu, najwłaściwszym inwestorem byłoby przedsiębiorstwo o podobnym profilu produkcji.
Problem tkwi jednak w sprzedaży dużego majątku firmy (9 ha ziemi, hale magazynowe, utwardzone place, bocznica kolejowa, garaże oraz zakładowy ośrodek wypoczynkowy w Skorzęcinie).
Zbyt duży majątek
— Trudno jest znaleźć jednego nabywcę tak ogromnej nieruchomości. Dlatego rozważamy możliwość sprzedania zbędnego majątku Elbudu w częściach. W ten sposób łatwiej będzie zagospodarować zakład i utrzymać dotychczasowy lub podobny profil produkcji — mówi Piotr Piekarski, pełnomocnik likwidatora Elbudu.
Na razie nie chce on zdradzić szacowanej wartości majątku rawickiego przedsiębiorstwa. Wycena zakładu ma się zakończyć pod koniec lutego 2001 r.
Sytuacja Elbudu nie jest najlepsza. Zamówień jest niewiele, a zadłużenie bardzo wysokie. Na koniec 2000 r. straty firmy przekroczyły 700 tys. zł. Firma winna jest pieniądze m.in. Urzędowi Miasta w Rawiczu, bankom i ZUS.
W rawickiej firmie systematycznie ograniczane jest zatrudnienie. W chwili rozpoczęcia likwidacji załoga przedsiębiorstwa liczyła ponad 110 pracowników. Obecnie w Elbudzie pracuje około 70 osób. W najbliższym czasie władze firmy zapowiadają kolejne zwolnienia. Część zwolnionych pracowników otrzyma zasiłki przedemerytalne.
Przerwana prywatyzacja
W wyniku pogarszającej się sytuacji finansowej Elbudu i braku potencjalnych inwestorów strategicznych firmy, Stanisław Tamm, wojewoda wielkopolski, przerwał pod koniec 2000 r. proces prywatyzacji rawickiego zakładu i rozpoczął postępowanie likwidacyjne. Według wyjaśnień przedstawicieli wojewody, straty firmy ciągle rosły, a kontrahenci mogli się w każdej chwili wycofać z rozmów.