Elektrim rozważa możliwość przyjęcia nowego partnera do konsorcjum ubiegającego się o przejęcie 25 proc. akcji ośmiu zakładów energetycznych, grupy G-8 - poinformował Jacek Walczykowski, wiceprezes Spółki. Dodał, że wejściem do konsorcjum zainteresowanych jest 4-5 partnerów. Konsorcjum zbudowane wokół Elektrimu otrzymało 18 października wyłączność negocjacyjną na zakup 25 proc. akcji grupy G-8. W skład konsorcjum wchodzi m.in. PKN Orlen, PGNiG, Elektrim Volt i Zespół Elektrowni PAK.
Strategiczny partner jest potrzebny konsorcjum, gdyż Elektrim z pewnością nie poradzi sobie z samodzielnym sfinansowaniem inwestycji w G-8, największą w Polsce grupą dystrybutorów energii. Nieoficjalnie wiadomo, że holding wycenił pierwsze 25 proc. akcji ośmiu spółek na 501 mln dolarów, czyli aż o 100 mln wyżej niż w poprzedniej ofercie, ale tylko o 11 mln lepiej niż uczyniła to wcześniej Iberdrola. Mozliwe, iz spółka zaproponowała także bardzo dobrą cenę za kolejne pakiety akcji ósemki. Wystarczających środków nie dostarczy też udana sprzedaż Elektrimu-Kable i Portu Praskiego - z obu transakcji holding nie uzyska więcej niż 130 mln USD. Jednocześnie trudno oszacować wielkość środków jaką planują dostarczyć obecni partnerzy konsorcjalni.
Prawdopodobnie nowym partnerem może być jedna z firm, które już ujawniły zainteresowanie grupą G-8. Swoje zainteresowanie podtrzymują Electrabel, zaangażowany w El Połaniec. Belgowie liczą na to, że ostatnie zmiany polityczne w naszym kraju dają mu szansę na udział w prywatyzacji grupy G-8. Poza tym nieoficjalnie wiadomo, że Electrabel już raz był o krok od porozumienia z Elektrimem. Drugim kandydatem do spółki może być hiszpańska Endesa, która wcześniej rozmawiała z Elektrimem o złożeniu wspólnej oferty. W rachubę mogą wchodzić też niemieckie RWE lub E.ON oraz hiszpańska Iberdrola, która została w sierpniu wytypowana na inwestora G-8, a we wrześniu utraciła wyłączność negocjacyjną.
Możliwy jest też zupełnie inny scenariusz. Minister skarbu Wiesław Kaczmarek jeszcze przed objęciem swojego urzędu zastrzegł, że sprzedaż akcji G-8 może być wstrzymana.
Paweł Kubisiak, [email protected]