Elektrim odsprzeda TV-Tel i ZT św. Olaf

Tomasz Siemieniec
opublikowano: 2000-06-02 00:00

Elektrim odsprzeda TV-Tel i ZT św. Olaf

Giełdowy holding analizuje opłacalność połączenia Aster City z El-Netem

GENERALNE PORZĄDKI: Barbara Lundberg, prezes Elektrimu, poszukuje inwestorów dla TV-Tel i ZT św. Olaf. Nie będzie to jednak łatwe zadanie, bo kilka konkurencyjnych grup telekomunikacyjnych (np. PTO), próbuje od kilku miesięcy, na razie bezskutecznie, pozbyć się swoich lokalnych spółek. fot. Grzegorz Kawecki

Elektrim zdecydował ostatecznie o sprzedaży dwóch z pięciu swoich teleoperatorów lokalnych. Pod młotek pójdą ZT św. Olaf oraz TV-Tel. Giełdowy holding będzie chciał zapewne sfinalizować te transakcje do końca roku. Jednocześnie firma prowadzi prace nad konsolidacją Aster City i El-Netu.

Strategia rozwoju Elektrimu w branży telekomunikacyjnej zakłada skoncentrowanie inwestycji w pięciu miastach, w których holding dysponuje koncesjami lokalnymi oraz operatorami telewizji kablowej. Wybór padł na Warszawę, Bydgoszcz, Szczecin, Kraków i Gorzów Wielkopolski. Do założeń biznesplanu przyjętego przez zarząd Elektrimu na pewno nie pasują zatem ZT św. Olaf, dysponujący licencją na byłe województwo olsztyńskie, oraz TV-Tel, działający w dawnym województwie płockim. Mają zostać sprzedane, choć nie będzie to łatwe. Rynek lokalnych operatorów w Polsce bardzo kuleje, a kilka podmiotów bezskutecznie szuka inwestora branżowego.

Trudny rynek

Analitycy rynku telekomunikacyjnego uważają, że Elektrim może mieć kłopoty ze znalezieniem nabywców na tych teleoperatorów co najmniej z dwóch powodów. Pierwszy — to zapowiedziana na 1 stycznia 2002 r. liberalizacja rynku połączeń lokalnych, a drugi — to to, że na rynku kapitałowym trudno jest teraz uzyskać środki na rozwój tradycyjnej telefonii.

— Obserwujemy gwałtowny odwrót od inwestycji w biznes stacjonarny, a firmy działające w tym segmencie koncentrują się tylko na największych miastach — mówi analityk londyńskiego banku inwestycyjnego.

— Już kilku operatorów działających w Polsce, m.in. Pilicka Telefonia, PTO i Szeptel, próbowało znaleźć inwestorów. Dotychczas ta sztuka nie udała się jednak żadnemu z nich. Nie sądzę, aby Elektrim miał być wyjątkiem — twierdzi szef dużej spółki telekomunikacyjnej.

— Nie przekreślam szans Elektrimu na znalezienie nabywców na te spółki, przy czym łatwiej będzie chyba sprzedać ZT św. Olaf, który nie jest obciążony zobowiązaniami koncesyjnymi. Cena nie może być jednak wysoka. Elektrim może ewentualnie odzyskać zainwestowane środki — uważa Piotr Woźniak, analityk CDM Pekao SA.

— TV-Tel mógłby zostać kupiony — oczywiście po kosztach — przez TP SA — mówi Zbigniew Łapiński, analityk Deutsche Bank.

Elektrim musi ponadto zdecydować, co zrobić z pozostałymi — nie pasującymi do jego strategii — koncesjami na byłe województwa: koszalińskie, słupskie, suwalskie i konińskie. Należą one do El-Netu, ale spółka nie uruchomiła tam nawet swoich biur, nie mówiąc już o rozpoczęciu inwestycji. Musi natomiast spłacić zobowiązania koncesyjne, które za cztery licencje wynoszą ponad 160 mln zł.

— Elektrim chce rozwijać biznes telefonii tradycyjnej tylko w pięciu miastach, i są to słuszne założenia. Musi jednak koniecznie rozwiązać problem pozostałych koncesji. Nad spółką wiszą bowiem wysokie zobowiązania dotyczące opłat koncesyjnych i harmonogramu przyłączeń abonentów — uważa były urzędnik resortu łączności.

Naturalna konsolidacja

Elektrim analizuje także scenariusz zacieśnienia więzi między Aster City a El-Netem. Zdaniem analityków, te dwie firmy, które i tak już realizują wspólną strategię rozwoju w stolicy, mogą zostać połączone w jeden podmiot. Oczywiście, z kapitałowego punktu widzenia, spółki należą obecnie do dwóch właścicieli: El-Net do Elektrimu, a Aster City do Bresnana, gdzie z kolei pojawił się koncern Vivendi, ale podobno jest to układ tymczasowy.

Na razie jednak trwają porządki w Aster City. Spółka od kilku dni ma nowego szefa. Jerzego Fularę zastąpił 15 maja Janusz Arciszewski, wcześniej m.in. prezes Telefonii Polskiej Zachód.