WARSZAWA (Reuters) - Inwestorzy giełdowi z rezerwą przyjęli informację Elektrimu, że spółka chce dodatkowego czasu na opracowanie planu wykupu obligacji o wartości prawie 500 milionów euro. Cena Elektrimu spadła w piątkowych notowaniach ciągłych.
Do godziny 11.30 cena akcji Elektrimu spadła o 4,4 procent do 8,65 złotego. W ciągu ostatnich dwóch tygodni akcje spółki straciły ponad połowę.
"Przez najbliższy czas będą duże wahania ceny Elektrimu, bo sytuacja jest trudna" - powiedział Andrzej Kasperek, analityk z COK Banku Handlowego.
W czwartek późnym wieczorem Elektrim podał, że zwrócił się do powiernika obligacji zamiennych o 60 dni na opracowanie propozycji restrukturyzacji obligacji, których wykupu domagają się ich posiadacze.
Obligatariusze mogą albo zaakceptować propozycję spółki, albo będą chcieli upadłości Elektrimu, jednak zdaniem analityków nie wiadomo, czy zaakceptują opóźnienie, o które prosi spółka.
"Obligatariusze już i tak są zirytowani trudnymi kontaktami ze spółką w ciągu ostatnich tygodni. Nie wiadomo też jakie jeszcze nowe metody finansowe może znaleźć zarząd w ciągu następnych 60 dni, których jeszcze dotąd nie znalazł" - powiedział Kasperek.
Elektrim miał 17 grudnia wykupić obligacje o wartości 480 milionów euro, ale tego nie uczynił gdyż nie zgromadził pieniędzy.
Powiernik obligacji informował, że niewypłacenie 17 grudnia posiadaczom obligacji należnych im pieniędzy traktuje jako naruszenie warunków emisji i zażądał, by Elektrim nie dokonywał płatności na rzecz innych wierzycieli, ani nie ustanawiał zabezpieczeń na poczet ich wierzytelności.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))