Elektrim w dół, ale niewiele

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2001-08-01 00:00

Elektrim w dół, ale niewiele

Informacja o nie podpisanej umowie z Vivendi Universal z miejsca wywołała silną przecenę kursu Elektrimu podczas pierwszych godzin wtorkowej sesji na GPW. Cena walorów spółki na otwarciu została obniżona o 7,4 proc., osiągając poziom zaledwie 18,20 zł. Tak silna korekta potwierdziła, jak wielkie nadzieje wiąże rynek ze sprzedażą przez warszawski konglomerat swoich aktywów telekomunikacyjnych w kontekście ogromnych potrzeb kapitałowych.

Wydawać się mogło, że upływające godziny będą pogłębiały korektę, szczególnie że na początku notowań doszło do znacznej dystrybucji tych walorów. Stopniowo jednak rynek się uspokajał, czemu dobrze przysłużyło się oświadczenie spółki, iż obie strony nadal kontynuować będą rozmowy. W efekcie kurs akcji odrobił poranne straty i około godziny 14.00 wyszedł na plus. Ostatecznie zakończył jednak wczorajsze notowania 0,76-proc. stratą, osiągając w ostatniej transakcji wycenę na poziomie 19,50 zł. Takiego rozwoju wypadków należało się spodziewać, gdyż znaczna część zarówno analityków, jak i inwestorów z uwagi na złożoność sprawy oczekiwała zmiany terminu jej finalizacji.

Wycena akcji spółki już od dłuższego czasu nie przedstawia się najlepiej. Podczas gdy jeszcze na przełomie 2000 i 2001 r. walory spółki kosztowały w granicach 50 zł, obecna ich cena jest około 60 proc. niższa i kształtuje się na poziomie sprzed pięciu lat. Tylko w lipcu akcje straciły ponad 20 proc.

Publikowane w ostatnich tygodniach rekomendacje zalecają kupno akcji spółki w horyzoncie średnioterminowym. Co warte odnotowania, szacunki analityków wskazywały cenę docelową dla tych walorów w granicach 33-40 zł.