Elektrim za burtą

Katarzyna Latek, współpraca GRA
11-01-2008, 00:00

Maciej Niebrzydowski nie sprzedał akcji Elektrimu. Na wezwanie odpowiedział natomiast giełdowy Stormm.

Wezwanie PAI Media nie będzie pełnym sukcesem

Maciej Niebrzydowski nie sprzedał akcji Elektrimu. Na wezwanie odpowiedział natomiast giełdowy Stormm.

Ostatniego dnia notowań posiadacze akcji Elektrimu stracili ducha walki. Akcje ulubionej spółki spekulantów potaniały o 12,88 proc. do 6,01 zł. Obroty sięgnęły 11,09 mln zł.

Przed sesją informację o sprzedaży posiadanych akcji podał giełdowy Stormm, w którym udziały ma znana inwestorka Elżbieta Sjöblom. Natomiast ona sama —jak się dowiedział „PB” — zatrzymała własny pakiet walorów, stanowiący ponad 5 proc. udziałów w kapitale spółki.

— Nie odpowiedziałem na wezwanie. Nie chcę jednak komentować teraz tej decyzji — powiedział „PB” Maciej Niebrzydowski, zarządzający portfelem swojej matki, Elżbiety Sjöblom.

Sprawa honoru

Czy chodzi o prestiż? Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu właśnie na łamach „Pulsu Biznesu” inwestor przyznał, że kupuje akcje Elektrimu. Wierzył, że spółka, do której nadal należą cenne aktywa, może odzyskać jeszcze dawną wielkość i zapewnił, że będzie to długofalowa inwestycja. Akcje wycenił na 45 zł — w najgorszym scenariuszu. W najlepszym miały osiągnąć wartość trzycyfrową. Jednak okazało się, że przyjęty przez niego wariant wcale nie jest najczarniejszy.

Sporą część posiadanych akcji Maciej Niebrzydowski kupował, kiedy kosztowały powyżej 10 zł. To oznacza, że na inwestycji mógł stracić kilkadziesiąt procent.

Stormm bez akcji

Giełdowy Stormm, w którym Elżbieta Sjöblom ma 33 proc. udziałów, ogłosił wczoraj, że odpowie na wezwanie. Ze sprzedaży 2,3 mln akcji Elektrimu Stormm uzyska blisko 18 mln zł. Według wyliczeń zarządu, zarobił na tej inwestycji 3,7 mln zł.

— To niewielka suma w porównaniu z naszymi aktywami. Przeznaczymy ją na nowe projekty związane z inwestycjami kapitałowymi — mówi Krzysztof Kosiorek-Sobolewski, prezes i właściciel kolejnych 33 proc. Stormmu.

O żadnych szczegółach prezes nie chce mówić. Decyzje w tej sprawie mają zapaść na przełomie stycznia i lutego. Czy Stormm dokupi akcje Jago?

— Mogę jedynie powtórzyć, że inwestycję w tę spółkę traktujemy priorytetowo i nie wykluczamy zwiększenia zaangażowania —dodaje Krzysztof Kosiorek-Sobolewski.

Drobni wciąż wierzą

Wokół Elektrimu zawsze istniała grupa oddanych spółce drobnych akcjonariuszy. Część z nich nie odpowiedziała na wezwanie i nadal wierzy, że w przyszłości zarobią na walorach Elektrimu. Na forach internetowych iskrą nadziei ma być tzw. sprawa Staszaka. W 2003 roku powiązany z Elektrimem Dariusz Staszak na podstawie nabytej niewielkiej wierzytelności wniósł przeciwko spółce powództwo, jednocześnie domagał się unieważnienia umowy powierniczej. W listopadzie poznański sąd stwierdził nieważność umowy

powierniczej

z 15 listopa-

da 2002 r.

Wyrok nadal nie jest prawomocny. Niektórzy inwestorzy liczą, że na tej podstawie okaże się, że Elektrim nie musi spłacać obligatariuszy i zniknie powód upadłości.

Katarzyna Latek

k.latek@pb.pl % 022-333-98-05

współpraca GRA

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Latek, współpraca GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Elektrim za burtą