Elektrobudowa: za słaby popyt
Dla kształtowania cen Elektrobudowy decydujące znaczenie może mieć teraz ograniczona płynność spowodowana, agresywną realizacją programu umorzenia. Niedźwiedziom zabrakło sił by doprowadzić do testu dna z jesieni przy 20 zł. Z drugiej strony popyt nie zdołał pokonać oporu 22,20 zł (linii szyi zrealizowanej formacji r-g-r). Dobrze zachowują się szybkie oscylatory, z których kilka pokonało swoje kilkutygodniowe linie oporu (Ultimate, ROC i RSI).
To jednak mało, aby uznać, że nadszedł czas wzrostów, bo sygnałów kupna jako takich na razie nie widać. Pojawią się gdy popyt doprowadzi do wzrostu cen powyżej 22,70 zł, gdzie biegnie opadająca linia szczytów od 15 XII. Jej pokonanie powinno umożliwić wzrost do linii bessy przy 24,70 zł. Zaledwie 30 gr. wyżej znajduje się dwukrotnie testowany opór dolnej krawędzi okna bessy z 12 IX. Wzrost ponad ww. opory zakończyłyby panującą od roku na tym rynku bessę.