Elektroodpadów wciąż mało

  • Anna Pronińska
opublikowano: 17-07-2013, 00:00

Rocznie powinniśmy zbierać 4 kg elektroodpadów na mieszkańca. W 2012 r. dobiliśmy do poziomu 3,88 kg. Wstyd — mówi branża.

157,17 tys. ton zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego (ZSEE) zebrano łącznie w Polsce w zeszłym roku — wynika z najnowszego raportu Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (GIOŚ). Oznacza to, że osiągnięto poziom zbierania ZSEE w wysokości 32,66 proc., w tym z gospodarstw domowych 30,7 proc. W przeliczeniu na jednego mieszkańca zebrano więc 3,88 kg zużytego sprzętu.

Zobacz więcej

[FOT. ARC]

— To wstyd. Inne kraje w Europie miały takie wyniki już w 2006 r. Polska powinna uzbierać 4 kg już w 2008 r. — mówi Wojciech Konecki, dyrektor generalny CECED Polska, związku pracodawców AGD. Przypomnijmy, że według GIOŚ w 2011 r. zebraliśmy 3,55 kg na mieszkańca, a dwa lata temu — 2,8 kg.

— Nie demonizowałbym kwestii 4 kg, bo autorzy raportu GIOŚ klarownie wskazują na funkcjonowanie dużej części rynku poza systemem. GIOŚ podaje, że jest duża liczba zakładów przetwarzania, które nie zawarły umów z wprowadzającymi sprzęt na rynek lub organizacjami odzysku. Te zakłady jednak z czegoś żyją, bo przetwarzają odpady, choć tego nie raportują. Ten problem nie jest tylko polski. System w całej Europie nie jest szczelny — mówi Janusz Ostapiuk, dyrektor generalny w Europejskiej Platformie Recyklingu.

GIOŚ podał, że na 172 zarejestrowane zakłady przetwarzania, tylko 85 zawarło umowy z wprowadzającymi sprzęt lub organizacjami odzysku ZSEE. Zatem w prawie połowie zakładów przetwarzania żaden wprowadzający nie finansował zagospodarowania odpadów ZSEE. GIOŚ napisał w raporcie, że ta tendencja utrzymuje się od początku systemu. Nie wszystkie zakłady przetwarzania, pomimo posiadanej decyzji i przystosowania do wymogów ustawy o ZSEE, prowadziły w 2012 r. działalności w tym zakresie.

Według CECED, raport ukazuje się zbyt późno.

— Dane o rynku za 2012 r. powinny być na początku tego roku. Znowu zabrakło w nim wielu informacji. Wiedząc, że w branży 30-40 proc. to szara strefa — cały rynek szacuje się na 80 mln zł — można pokusić się o głębsze analizy pozwalające walczyć z nieuczciwymi przedsiębiorcami — mówi Wojciech Konecki.

Przestrzega, że niedługo obowiązki zbierania ZSEE wzrosną z 35 proc. do 65 proc., czyli prawie 10 kg na mieszkańca.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu