Elektryka odkrywa e-commerce

GRA
05-10-2011, 00:00

TIM, Grodno i Complex intensywnie rozwijają sklepy internetowe. Liczą na znaczący wzrost obrotów.

Firmy prowadzące sieci hurtowni elektrotechnicznych zdecydowanie stawiają na e- -commerce. I duże, i małe. — Handel elektroniczny ma ogromny potencjał. Na krajowym rynku elektrotechnicznym wciąż stanowi niewielką część obrotów, ale w Europie Zachodniej już 15-20 proc. wszystkich transakcji realizowanych jest właśnie w tej formie — mówi Andrzej Jurczak, prezes Grodna.

Sklep za sklepem…

Mazowiecka spółka ma dziś 34 oddziały stacjonarne i trzy sklepy internetowe, które funkcjonują od ponad roku.

— Łączne obroty sklepów internetowych to tyle, ile osiąga przeciętnie jeden normalny oddział — szacuje Andrzej Jurczak. W e-commerce wszedł niedawno TIM, o wiele większy konkurent Grodna. Przejął Marketeo, specjalizujące się w handlu elektronarzędziami. — Zamiast budować ten biznes od zera, przejmujemy firmę o ugruntowanej pozycji na rynku — mówił Krzysztof Folta, prezes TIM. — Nie chcieliśmy kupować działających firm. Sami zbudowaliśmy sklepy i zamierzamy je dalej rozwijać — kontruje tymczasem Andrzej Jurczak. Efekty widać w przychodach. Grodno chwali się, że w trzecim kwartale 2011 r. (będącym jednocześnie drugim kwartałem roku finansowego 2011/2012) osiągnęło przychody na poziomie 45,4 mln zł (wzrost o ponad 45 proc. w porównaniu z analogicznym kwartałem przed rokiem). Handel internetowy rozwija też intensywnie Complex, łódzki producent i dystrybutor łożysk i elektronarzędzi. — Mamy trzy sklepy internetowe, które spełniają funkcje interaktywnej platformy do kontaktów z klientami biznesowymi. Szacujemy, że do końca 2012 r. udział tych sklepów w naszych obrotach sięgnie 10- 15 proc. — przypuszcza Michał Nowacki, prezes Compleksu.

…ale z przejęć nie rezygnują

Internetowe trendy nie oznaczają jednak, że będzie to jedyny sposób na powiększenie biznesu handlowych firm. Strategia Grodna wciąż zakłada przejęcia w branży i samodzielne otwieranie nowych oddziałów. — W tym roku otworzyliśmy już 11 kolejnych placówek, a do końca 2011 r. planujemy uruchomić jeszcze dwie. Rozmawiamy też z kilkoma partnerami w sprawie przejęcia ich placówek, ale firmy dość wysoko się cenią — przyznaje Andrzej Jurczak. TIM też planuje przejęcia, ale nie w podstawowym biznesie. Szuka partnerów w innych sektorach przemysłu, tak by uniezależnić się od koniunktury w branży budowlanej. Plany kapitałowe ma też Complex, rozglądający się wciąż za producentami i dystrybutorami maszyn i urządzeń.

5,7 mld zł Na tyle szacuje się polski hurtowy rynek elektrotechniczny, na którym działa 1500 małych firm.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Elektryka odkrywa e-commerce