Elstar Oils ma szansę być liderem

Robert Kurowski
opublikowano: 2006-06-19 00:00

Elbląski producent olejów roślinnych należy do tych firm, których wycena mierzona wskaźnikami rynkowymi znacznie odbiega od średniej. Inwestorzy kupują przyszłość Elstar Oils, która — choć odległa — jest wyraźnie zarysowana.

Spółka konsekwentnie realizuje własną wizję rozwoju — jak widać po rezultatach, zgodnie z planem. Firma zrewidowała cele zapisane w prospekcie emisyjnym. Obok planowanej wcześniej rozbudowy bazy przerobowej rzepaku zdecydowała się na wejście w wytwarzanie biopaliw. To decyzja słuszna, uzupełniająca — w przeciwieństwie do wielu innych firm — dotychczasowy profil produkcji.

Rozwój firmy od debiutu na GPW (maj 2004 r.) charakteryzuje się wysokim poziomem inwestycji. Ich wartość ma dalej rosnąć — do 120 mln zł w ciągu dwóch lat. Pieniądze spółka chce uzyskać m.in. z emisji nowych akcji. Udaje jej się utrzymać rentowność przy systematycznym wzroście obrotów. Warto zwrócić uwagę, że EBITDA w ujęciu nominalnym wzrosła w roku ubiegłym o 2 proc., natomiast sama marża spadła nieznacznie, co dowodzi wysokiej efektywności działalności podstawowej. Głównymi powodami obniżki zysku netto w roku ubiegłym były zakłócenia w produkcji (remonty) i koszty finansowania inwestycji (oprócz pieniędzy z emisji akcji).

Zgodnie z założeniami, już w tym roku powinna rosnąć nie tylko sprzedaż, ale też dochodowość. Według budżetu spółki, zysk netto ma wynieść 14-16 mln zł (+100 proc. w stosunku do 2005 r.), a sprzedaż — minimum 210 mln zł (+50 proc.). W pięciu miesiącach tego roku przychody wzrosły o ponad 65 proc., a zysk netto podwoił się w stosunku do tego samego okresu roku poprzedniego. Wynik netto za pierwsze trzy miesiące stanowi już 42 proc. zysku z całego 2005 r.

Olejowa spółka chce zwiększyć zdolności przerobowe rzepaku aż trzykrotnie, tymczasem plany wejścia w biopaliwa snuje wiele innych firm. Pojawia się pytanie, czy będzie zapotrzebowanie na te produkty? Odpowiedź wydaje się pozytywna. Zgodnie z założeniami rządu, już od 2007 r. minimalny udział dodatków ekologicznych w paliwach będzie wynosić 4 proc., a według przepisów Unii Europejskiej — już 5,75 proc. w 2010 r. Dostępne prognozy koncernów paliwowych przewidują, że do 2010 r. produkcja estrów w Polsce wyniesie około 600 tys. ton rocznie. Sam Elstar od 2007 r. produkować będzie 100 tys. ton estrów. Giełdowa spółka ma więc szansę stać się jednym z głównych graczy w branży. Problemem wydaje się tylko podaż surowca — rzepaku. Obecnie jego uprawy w Polsce są zbyt małe, by zaspokoić tak szybko rosnący popyt.

Doświadczenie Elstaru w przerobie rzepaku oraz pieniądze z nowej emisji zagwarantują powodzenie przedsięwzięcia, dlatego od przyszłego roku powinniśmy być świadkami znacznej poprawy wyników firmy.