Emisja akcji na pasztety i żywność dla psów

Firma chce zebrać ze sprzedaży akcji 30-36 mln zł na inwestycje w Polsce i Białorusi. Lista wydatków jest długa.

Emisja akcji na pasztety i żywność dla psów

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 09-06-2006, 00:00

Firma chce zebrać ze sprzedaży akcji 30-36 mln zł na inwestycje w Polsce i Białorusi. Lista wydatków jest długa.

Podlaski producent pasztetów, konserw i dań gotowych, który chce zadebiutować na warszawskiej giełdzie pod koniec czerwca, przedstawił wczoraj szczegóły oferty publicznej. Także wczoraj Komisja Papierów Wartościowych i Giełd zatwierdziła prospekt emisyjny spółki.

Hals wychodzi

Wartość oferty publicznej akcji Mispolu ma sięgnąć 42-53 mln zł. 3,65 mln walorów ma pochodzić z nowej emisji, 1,7 mln mają sprzedawać Fundusz Kapitałowy Hals oraz firma DLS. Pieniądze z nowej emisji (30-36 mln zł) mają pójść na liczne inwestycje w rozwój firmy.

— W 2006 i 2007 roku zamierzamy m.in. podwoić moce produkcyjne zakładu w Suwałkach, uruchomić zakład karmy dla zwierząt domowych i utworzyć centrum logistyczne — mówi Marek Piątkowski, prezes Mispolu.

Mispol chce też zainwestować w rozwój swojego zakładu w Grodnie na Białorusi. Ponadto 13 mln zł ma zasilić kapitał obrotowy.

Firma chce zdobyć w kilka lat pierwszą pozycję na polskim rynku konserw mięsnych i pasztetów. Obecnie jest wiceliderem rynku z udziałem ilościowym przekraczającym 13 proc. Mispol planuje ekspansję w tym segmencie głównie drogą organiczną.

— Docelowo ten rozdrobniony dziś rynek będzie kontrolować dwóch-trzech silnych graczy — przewiduje Marek Piątkowski.

Dania przyszłości

Jeszcze większe nadzieje Mispol wiąże z rynkiem dań gotowych. Stawia jednak nie na opanowany już przez silnych graczy (Pamapol, Pudliszki, Delectę) segment dań w opakowaniach szklanych, ale na raczkujący dopiero segment dań w opakowaniach z tworzyw sztucznych (zupy w woreczkach typu doy-pack, dania obiadowe na tackach).

— Chcemy zająć czołową pozycję na tym jeszcze niezagospodarowanym, lecz perspektywicznym rynku, którego wartość za kilka lat powinna przekroczyć 1 mld zł rocznie — mówi Marek Piątkowski.

Optymizm spółki podbudowuje popularność tego typu dań na rynkach zachodnich, gdzie statystyczny mieszkaniec wydaje na nie około 10 EUR rocznie.

Karma dla zwierząt

Mispol zamierza zaistnieć także na rosnącym rynku karmy dla psów i kotów.

— Nie celujemy w segment premium, który jest już opanowany przez duże koncerny, takie jak Masterfoods czy Nestle, ale w średni i ekonomiczny segment cenowy, w tym wyroby pod marką sieci handlowych — wyjaśnia szef Mispolu.

Według niego, spora część tego rynku jest teraz zaopatrywana z importu, więc produkcja na miejscu pozwoliłaby uzyskać dużą przewagę kosztową. Wartość tego rynku szacuje się na ponad 0,5 mld zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane