Emisja Sygnity czeka na wierzycieli

Walne firmy IT, które miało zdecydować o emisji akcji, zostało przerwane. Spółka musi najpierw dogadać się z bankami i obligatariuszami.

Sygnity nie podpisało jeszcze umów z finansującymi je podmiotami — taki był powód odroczenia głosowania w sprawie uchwał przygotowanych na rozpoczęte wczoraj walne firmy informatycznej. W planach była emisja od 10 do 20 mln akcji serii Z. 21 lipca spółka poinformowała, że uzgodniła z bankami i obligatariuszami ramy porozumienia w sprawie finansowania działalności operacyjnej w ciągu najbliższych trzech miesięcy. Porozumienie miało przybrać formę dokumentu do końca minionego tygodnia, aby w poniedziałek akcjonariusze, decydując o ewentualnej emisji, mieli pewność, że wpływy z niej nie zostaną od razu zajęte przez wierzycieli.

Droga na skróty

Projekty uchwał na poniedziałkowe walne przewidywały emisję w ramach subskrypcji prywatnej. Akcjonariusze mieli głosować w sprawie dwóch wariantów: z prawem poboru lub bez. Emisja prywatna z wyłączeniem prawa poboru była uzasadniana możliwością pilnego dokapitalizowania spółki.

„W ocenie zarządu (…) takie skrócenie drogi pozyskania finansowania będzie możliwe właśnie poprzez pozbawienie prawa poboru dotychczasowych akcjonariuszy — to rozwiązanie zarząd ocenia jako generujące najmniejsze koszty i najbardziej efektywne. Pozyskanie finansowania w procesie emisji akcji nowej emisji stanowi element procesu ustalania docelowej struktury finansowania działalności operacyjnej spółki, której określenie jest niezbędne dla umożliwienia spółce kontynuowania (…) działalności” — napisał zarząd w uzasadnieniu projektu uchwały.

Rośnie portfel

Pieniądze z emisji miały być przeznaczone m.in. na kapitał obrotowy — realizowane przez Sygnity kontrakty wymagają zaangażowania na początku własnych funduszy. Firma informatyczna, choć boryka się z problemami, dobrze sobie radzi z pozyskiwaniem nowych zleceń. W piątek poinformowała o podpisaniu z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wartej około 31 mln zł umowy na rozwój oprogramowania SyriuszStd.

Więcej, bo 49,7 mln zł, jest wart kontrakt z Pocztą Polską na sprzedaż i dostarczenie oprogramowania, który Sygnity podpisało w maju. W kolejce czekają następne zlecenia. Po ubiegłotygodniowym wyroku Krajowej Izby Odwoławczej spółka ma otwartą drogę do podpisania z Prokuraturą Generalną wartej potencjalnie nawet 16 mln zł umowy na wdrożenie systemu digitalizacji akt postępowań przygotowawczych. Zielonego światła od KIO wymaga też warta blisko 10 mln zł umowa na wdrożenie hurtowni danych w ARiMR. Od rozstrzygnięcia przetargu zamierzają się odwołać m.in. Asseco i Comarch.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Emisja Sygnity czeka na wierzycieli