Emperia zdystansuje Eurocash

Piotr Gozdowski
opublikowano: 2015-01-14 00:00

GIEŁDA Akcjonariusze obu firm przeżywali w 2014 r. huśtawkę nastrojów. Na szybszą ich poprawę mogą liczyć ci, którzy stracili w zeszłym roku więcej.

Koniunktura w branży spożywczej pogarsza się od kilku miesięcy — zarówno w segmencie hurtowym, jak i detalicznym. Deflacja zaogniła wojnę cenową i wymusiła dodatkowe nakłady na marketing. Nic więc dziwnego, że giełdowym reprezentantom sektora nie wiodło się najlepiej w ostatnim roku. Kurs Emperii spadł o ponad 30 proc., a akcjonariusze Eurocashu stracili 13 proc. Górek i dołków w notowaniach jednak nie brakowało, bo rozbudzone oczekiwania zderzały się to z lepszymi, to z gorszymi danymi.

— Na początku 2014 r. można było spodziewać się lepszych wyników spółek. Jednak z kwartału na kwartał sytuacja rynkowa się pogarszała, a w ślad za nią obniżały się oczekiwania — mówi Jakub Viscardi, analityk Domu Maklerskiego BOŚ.

— Branża ma za sobą trudny rok, co było widoczne w każdym z segmentów, nawet w dyskontach, które dotychczas radziły sobie na naszymrynku bardzo dobrze. Do presji cenowej, będącej pokłosiem ostrej konkurencji, doszedł spadek cen żywności przy jednoczesnej inflacji kosztów, co zakończyło się zmniejszeniem marż — mówi Maria Mickiewicz, analityk z BESI.

Każda ze spółek poszła inną drogą — Eurocash postawił na wzrost przez przejęcia, Emperia na rozwój organiczny poprzez poszerzenie własnej sieci sklepów, franczyzę i usprawnienie logistyki. Ale łatwo nie będzie, bo — jak podkreśla Maria Mickiewicz — trudne otoczenie nie pozwala Emperii ani na tak szybką rozbudowę sieci, jak planował zarząd, ani na poprawę efektywności sprzedaży. Natomiast Eurocash jest już tak dużym podmiotem, że trudno mu upolować rywali, którzy znacząco wzmocniliby jego biznes.

— Spółka mogłaby oczywiście wkroczyć w segment detaliczny, w którym działają jej klienci, a potencjał do przejęć wydaje się być większy, jednak nie byłoby to zgodne z dotychczasową strategią spółki o niekonkurowaniu z franczyzobiorcami. Ponadto wejście w segment detaliczny oznaczałoby ekspozycję na dodatkowe rodzaje ryzyka — dodaje Maria Mickiewicz.

W najnowszym raporcie analitycy Noble Securities radzą trzymać akcje Eurocashu i kupować walory Emperii. Większość ekspertów z innych biur podobnie ocenia potencjał walorów obu firm: pierwszej wieszczą stabilizację notowań, drugiej — ich wzrost. © Ⓟ