Spółka przejmuje 51 proc. akcji Gry-OnLine.pl
Potentat kupił kolejną spółkę w internecie. Na celowniku są serwisy wideo.
Akwizycje? Empik Media Fashion (EMF) nie zwalnia tempa. Po klapie projektu z Merlinem właściciel serwisu Empik. com przejął właśnie kolejnego lidera jednej z nisz internetu. Wczoraj sfinalizował przejęcie 51 proc. udziałów w serwisie Gry-OnLine.pl, największego w Polsce serwisu specjalizującego się w grach komputerowych. A ten, oprócz zysków z reklam, zarabia m.in. na sprzedaży wirtualnych poradników do gier opłacanych przez SMS. Współpracuje też z Onetem czy Orange dostarczając opisy, instrukcje i recenzje do gier umieszczanych na tych stronach.
— Zdecydowaliśmy się sprzedać część udziałów, bo uwierzyliśmy w strategię Empiku. Mamy ofensywne plany — przekonuje Mariusz Klamra, prezes Gry-OnLine i zarazem jeden z trzech współzałożycieli serwisu.
W zeszłym roku Gry-OnLine, z którym współpracuje około 100 osób, zarobiły niemal 0,9 mln zł przy niecałych 4 mln zł przychodów.
— Nasze marże od zawsze oscylowały w granicach 25 proc. — mówi Mariusz Klamra.
Płacimy za wiedzę
To przejęcie pokazuje, że strategia Empiku w internecie, mimo braku Merlina w portfolio, koncentruje się na obejmowaniu większościowych udziałów w niedużych spółkach mających unikatowe kompetencje w dziedzinach multimediów. Rok temu EMF przejął serwis Virtualo, specjalizujący się w e-bookach. Kilka tygodni temu giełdowy potentat zapłacił 7,6 mln zł za serwis e-Muzyka, sprzedający muzykę w internecie.
— Konsekwentnie działamy według modelu zakładającego koncentrowanie pod swoimi skrzydłami ludzi i firmy mające wiedzę, która pomoże rozwijać biznes Empiku w dziedzinie mediów cyfrowych — przekonuje Dariusz Stolarczyk, członek zarządu EMF, odpowiedzialny m. in. za biznes e-commerce.
Co do tej układanki wniosą Gry-OnLine? Przede wszystkim największą w Polsce bazę niemal 4 mln użytkowników serwisu — chętnych, by płacić za usługi, które oferuje.
— Zespół Gry-OnLine zna rynek gier i tendencje na nim panujące jak mało kto — przyznaje Dariusz Stolarczyk.
Według szacunków "PB", Empik za kontrolę nad Gry-OnLine zapłacił około 3 mln zł.
Szukamy wideo
Nowa wiedza ma się przydać m.in. do podkopania pozycji CD Projekt, twórcy "Wiedźmina" ale też właściciela platformy GOG.com, handlującej grami komputerowymi w postaci plików do załadowania na komputer użytkownika.
— Przejęty przez nas serwis ma potencjał, by skutecznie oferować popularne gry uruchamiane w przeglądarce czy pliki z grami do ściągnięcia — ocenia przedstawiciel EMF.
Uruchomiony kilka lat temu GOG może pochwalić się wysoką dwucyfrową marżą. W kilka miesięcy zeszłego roku zarobił on niemal 2 mln zł przy niecałych 10 mln przychodów. Dojście do takiego etapu przez Gry-OnLine to zadania na przynajmniej dwa lata.
Sam Empik przyznaje, że nie zakończył polowania na spółki z ciekawym cyfrowym portfolio. Jak dowiedział się "PB", potentat ma na celowniku kilka serwisów specjalizujących się w płatnym streamingu treści wideo i działających w formule wideo na żądanie. Jeden z nich zapewne jeszcze w tym roku dołączy do EMF.