Energetycy przegrali, ale nie rezygnują

Dwie sądowe porażki nie zniechęcą Wspólnej Reprezentacji do walki o odszkodowania dla dawnych akcjonariuszy PGE, Energi i Tauronu.

To druga w ciągu kilkunastu dni sądowa porażka Wspólnej Reprezentacji (WR), czyli projektu zrzeszającego dawnych akcjonariuszy państwowych spółek energetycznych. Zadowolony może być skarb państwa, od którego WR domaga się łącznie 600 mln zł odszkodowania. Sąd Okręgowy w Szczecinie uznał w piątek, że jeden z akcjonariuszy, reprezentowany przez WR, nie otrzyma odszkodowania za straty poniesione w trakcie konsolidacji grup energetycznych (powstały z nich PGE, Tauron oraz Energa). Podobny wyrok, pod koniec maja, wydał Sąd Apelacyjny w Warszawie.

— Oba wyroki mocno mnie zaskoczyły. Będziemy się odwoływać — mówi Marcin Juzoń, pomysłodawca WR (współtwórca firmy Secus i Socrates).

WR opiera się na argumentacji, według której akcjonariusze dawnych firm energetycznych, w ramach konsolidacji, wymieniali akcje o większej wartości na akcje o mniejszej wartości i w związku z tym zostali pozbawieni należnego im majątku. WR powołuje się m.in. na korespondencję firm z lat 2007-09, stenogramy z posiedzeń zespołów trójstronnych, a także na korzystne dla WR opinie Sejmu i prokuratora generalnego. W ostatnich wyrokach sądy zauważyły jednak, że akcjonariusze dobrowolnie podpisali umowy zamiany akcji, dlatego nie należy im się odszkodowanie.

— Dobrowolność nie zwalnia skarbu z odpowiedzialności za działanie niezgodne z prawem. Akcjonariusze, przyjmując warunki zamiany akcji, nie wiedzieli, że oddają akcje o większej wartości — twierdzi Marcin Juzoń.

WR domaga się odszkodowań także od PGE — około 500 mln zł. Pozwy zostały złożone w 2014 r. Marcin Juzoń widzi też na horyzoncie nowe sprawy, choćby związane z przymusowym wykupem akcji pracowniczych w ramach dzisiejszej grupy PGE. Mimo dwóch niekorzystnych wyroków WR zamierza nadal walczyć o pieniądze dla akcjonariuszy, ale sytuacja finansowa projektu nieco się skomplikowała.

— Inwestorzy liczyli na szybszy sukces. Prowadzimy rozmowy na temat dalszej współpracy, rozmawiamy też z nowymi — mówi Marcin Juzoń.

Idea WR polega na tym, że reprezentuje akcjonariuszy za darmo (ma ich 26 tys.) w zamian za udział w przyszłych odszkodowaniach. WR wygrała jedną dużą sprawę — o dywidendę. Dowiodła, że dzień ustalenia prawa do niej w sześciu spółkach, w tym w elektrowni Bełchatów, został wyznaczony niekorzystnie dla mniejszościowych akcjonariuszy. W efekcie zwrócono akcjonariuszom (wszystkim, nie tylko reprezentowanym przez WR) ponad 200 mln zł, z czego WR otrzymała około 2,5 mln zł. Od początku postępowania PGE stoi na stanowisku, że parytet wymiany został ustalony prawidłowo. Ponadto ocena dokonana przez sąd w Szczecinie pozwala na wyciągnięcie wniosku, że sugerowane przez firmę Socrates niezaspokojone roszczenia pracowników spółek grupy nie istnieją. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Energetycy przegrali, ale nie rezygnują