Energetyczne konkluzje po szczycie

O tym, czy Polskę stać na gotówkowe dopłaty do drogiego prądu, czy EBI zaostrzy kryteria i czy zmienia się podejście do atomu – mówią eksperci po szczycie Rady Europejskiej.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • która z konkluzji Rady Europejskiej ma dla Polski największe znaczenie
  • dlaczego Francja może dopłacać do rachunków, a Polska nie powinna
  • czy system EU ETS czeka rewolucja
  • dlaczego atom jest ważny

Obradująca pod koniec zeszłego tygodnia Rada Europejska, składająca się z przywódców państw członkowskich, zajęła się problemem wysokich cen energii. W konkluzjach zaleciła Komisji Europejskiej, by ta wypracowała sposób zagwarantowania przystępnych cen energii dla europejskich konsumentów i firm, ale taki, by jednocześnie wspierał transformację energetyczną.

- Fakt, że Rada Europejska zleciła Komisji zajęcie tematem cen energii, ma duże znaczenie. Po pierwsze, Rada potwierdziła w ten sposób, że problem rosnących wciąż cen energii ma ogromny wpływ na wszystkie państwa UE. Po drugie, Komisja Europejska ma instytucje, które mogą się temu problemowi przyjrzeć. Wreszcie po trzecie, na poziomie unijnym brakuje dziś silnych regulacji umożliwiających ochronę odbiorcy wrażliwego – uważa Aleksandra Gawlikowska-Fyk, kierowniczka projektu Elektroenergetyka w Forum Energii.

Kogo stać na dopłaty

Sama Komisja już kilka dni wcześniej zaproponowała, że odbiorcy szczególnie dotknięci wzrostem cen będą mogli dostać wsparcie np. w postacie bonów czy dopłaty do rachunków. Taki ruch zadeklarowała już Francja, a w Polsce jest już projekt ustawy o dopłatach dla odbiorców wrażliwych.

Zdaniem Aleksandry Gawlikowskiej-Fyk, koncepcja gotówkowego wspierania najbiedniejszych odbiorców w Polsce nie jest optymalna.

- Polska nie ma wciąż mądrego systemu wspierania odbiorców wrażliwych, mimo że już w 2018 r. ceny energii skoczyły tak, że rząd zamroził rachunki. Teraz, mimo wzrostu, ceny energii w Polsce są niższe niż w wielu państwach europejskich, ale to nie jest powód do radości. Powinniśmy byli odrobić lekcję z 2018 r. i opracować rozwiązania systemowe oparte o zwiększanie efektywności energetycznej, termomodernizacje, wymianę oświetlenia, inwestycje w fotowoltaikę czy pompy ciepła – mówi ekspertka Forum Energii.

Podkreśla, że Polska tej lekcji nie odrobiła.

- Na proste dopłacanie do rachunków Polski po prostu nie stać – dodaje Aleksandra Gawlikowska-Fyk.

Atom wkrada się do łask

Na uwagę zasługuje też zlecenie przez Radę Europejskiemu Bankowi Inwestycyjnemu, by zbadał, jak przyspieszyć inwestycje w transformację energetyczną.

- Czy EBI zaostrzy kryteria klimatyczne dla finansowanych projektów, ale jednocześnie zwiększy jego poziom, czy reguły taksonomii (klasyfikacja inwestycji pod kątem ich wpływu na klimat - red.) będą bardziej surowe? – zastanawia się Aleksandra Gawlikowska-Fyk.

Paweł Czyżak z fundacji Instrat zwraca z kolei uwagę na temat energii jądrowej. W oficjalnych konkluzjach Rady temat ten nie został poruszony, ale Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji, przy okazji szczytu stwierdziła, że jest gotowa uznać gaz i energetykę jądrową za źródła mieszczące się w granicach taksonomii.

- Takie pozytywne uwagi pod kątem energetyki jądrowej mają duże znaczenie – uważa Paweł Czyżak.

Atom dobry dla klimatu?
Atom dobry dla klimatu?
Przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, po raz pierwszy zauważyła, że energetyka jądrowa mogłaby zostać uznana za technologię proklimatyczną. Dla Polski, planującej inwestycje w atom, to dobre wieści.
fot. Bloomberg

Polska szykuje się do realizacji programu jądrowego i planuje budowę pierwszej elektrowni jądrowej, która miałaby ruszyć w 2033 r. Koszt finansowania takiej inwestycji zależy m.in. od tego, czy reguły taksonomii uznają ją za proklimatyczną czy nie.

- Poza tym widzimy, że ważne dla Polski koncepcje dotyczące rewolucyjnych zmian w systemie EU ETS nie zostały przez Radę przyjęte z entuzjazmem. Komisja będzie się wprawdzie przyglądać rynkowi uprawnień, ale nie traktowałbym tego jako zapowiedzi poważnych działań – uważa Paweł Czyżak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane