Energetyczne nadzieje Mostostalu Warszawa

Anna Pronińska
opublikowano: 12-06-2009, 00:00

Budowlany holding szuka alternatywnych opcji rozwoju. Jak inni duzi gracze, wierzy w energetykę. Na razie za granicą.

Budowlany holding szuka alternatywnych opcji rozwoju. Jak inni duzi gracze, wierzy w energetykę. Na razie za granicą.

Mostostal Warszawa, dziś specjalizujący się w budownictwie inżynierskim i drogowym, marzy o roli generalnego wykonawcy zagranicznych kontraktów w energetyce i ochronie środowiska.

— Te plany są bardzo realne i konkretne, bo chcemy oprzeć grupę głównie na działalności w segmentach budowlanym i przemysłowo-energetycznym. Dziś zasadniczą przeszkodą jest słabość polskiego rynku, na którym ciągle nie ma inwestycji — mówi Jarosław Popiołek, prezes Mostostalu Warszawa.

Rację przyznaje mu Adrian Kyrcz, analityk z DM IDMSA.

— Widać, że duzi gracze na rynku budowlanym chcą wejść w segment energetyczny, jak np. PBG czy Erbud. U nas w tym obszarze jeszcze stosunkowo niewiele się dzieje, a potrzeby inwestycyjne są duże. Dlatego to dobry moment na przygotowanie się firm — poprzez budowę zaplecza i kompetencji — pod kątem przyszłych inwestycji w Polsce. Strategicznie to trafione działanie — komentuje analityk.

Mostostal Warszawa już działa w energetyce poprzez spółki zależne, m.in. Mostostal Puławy, Mostostal Płock czy Remak.

— Czujemy się na siłach rozpocząć działalność za granicą jako generalny wykonawca. Bardziej jesteśmy zainteresowani Wschodem. Od roku analizujemy Ukrainę, ale tam na razie mamy do czynienia z zapaścią gospodarczą. Ten kraj nie wie, dokąd zmierza. Nie skreślamy jednak Europy Zachodniej — mówi prezes.

Na niedawnym majowym walnym akcjonariusze poszerzyli statut Mostostalu Warszawa. Wpisano do niego wytwarzanie, dystrybucję i sprzedaż energii elektrycznej.

— To ruchy poprzedzające przekształcenie grupy. Nie wykluczam np. wykonywania farm wiatrowych przez Mostostal, który mógłby być inwestorem lub współinwestorem. Intensywnie przygotowujemy się do nowej roli — mówi Jarosław Popiołek.

Portfel zleceń grupy to ponad 3 mld zł. Najwięcej przychodów na koniec roku ma przynosić budownictwo infrastrukturalne, w tym m.in. kontrakty na obwodnice warszawską i wrocławską, budowa mostu nad Odrą i stadionu we Wrocławiu.

W 2008 r. przychody grupy sięgnęły 2,21 mld zł, a zysk netto 81,11 mln zł. Prezes podtrzymał nieoficjalne szacunki wzrostu tegorocznych przychodów o 15 proc. r/r.

Anna Pronińska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane