Energetyczny kontrakt dekady

AMB
opublikowano: 2012-09-04 00:00

Porozumienie Polimerowej Energii i PGE w sprawie zakupu energii to transakcja, jakiej jeszcze w Polsce nie było.

Duży może więcej — hasło spopularyzowane przez krajowego giganta ubezpieczeniowego, sprawdziło się w energetyce. I to obustronnie. Polimerowa Energia (PE) i stowarzyszeni z nią przedstawiciele przemysłu chłodniczego, tworzący największą w kraju grupę zakupową, dogadali się z największym dostawcą prądu, Polską Grupą Energetyczną (PGE). Strony ustaliły na przyszły rok energetyczny taryfikator dla członków grupy.

Na jego podstawie blisko 400 firm reprezentujących przemysł chłodniczy i tworzyw sztucznych podpisze umowy z PGE.

— Szczegółowe dane o skali oszczędności będą znane w przyszłym tygodniu, wiemy już jednak, że większość firm może liczyć na duże lub bardzo duże korzyści. Negocjacje były trudne, ale stawki, jakie udało nam się uzyskać, byłyby nieosiągalne dla jednego lub kilku przedsiębiorstw działających samodzielnie — twierdzi Waldemar Sobański zarządzający PE.

Dodatkowo grupa zapewniła sobie możliwość dalszego obniżenia przyszłorocznych stawek, gdyby przed końcem roku ceny energii na giełdzie znacząco spadły. Waldemar Sobański podkreśla, że wielkim wygranym jest też PGE, która o atrakcyjnego odbiorcę rywalizowała z innymi krajowymi dostawcami.

— Członkowie PE korzystali dotychczas z usług bardzo wielu różnych dostawców. Szacujemy, że za pośrednictwem PGE zaspokajali zaledwie około 10-15 proc. swojego zapotrzebowania — mówi Waldemar Sobański.

Dzięki porozumieniu PGE zyskała więc potężnego klienta, zużywającego rocznie 1,5 TWh energii elektrycznej wartej około 400 mln zł.