Energetyczny okres zagrożenia nie taki groźny

Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

PSE, czyli operator systemu przesyłowego, ogłosił w piątek okres zagrożenia na rynku mocy. Ogłoszenie dotyczy godz. 19-20 i 20-21. Co to oznacza? Tłumaczymy.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • co oznacza okres zagrożenia ogłoszony dziś przez PSE, operatora sieci elektroenergetycznej

„To sygnał tylko dla jednostek rynku mocy, by w tych godzinach zrealizowały swoje obowiązki mocowe. Ogłoszenie okresu zagrożenia nie ma wpływu na odbiorców energii elektrycznej, chyba że uczestniczą w rynku mocy jako jednostki redukcji zapotrzebowania” – czytamy w komunikacie PSE.

Rynek mocy to system kontraktów, w ramach których elektrownie konwencjonalne zobowiązują się wobec operatora, w zamian za stałe wynagrodzenie, do bycia w gotowości do produkowania energii. W razie potrzeby operator może ich wezwać do pracy.

– Okres zagrożenia na rynku mocy oznacza po prostu, że wszyscy, którzy mają kontrakty mocowe, mają się z nich wywiązać. Warto podkreślić, że system jest zbilansowany. Musimy tylko zapełnić rezerwę. Można powiedzieć, że termin „okres zagrożenia” to nieszczęśliwa nazwa – tłumaczy Konrad Purchała, dyrektor Departamentu Zarządzania Systemem w PSE.

Uzupełnienie rezerwy wynika zaś – jak wskazuje PSE – z awarii w elektrowniach oraz niskiej generacji OZE, zwłaszcza w szczycie wieczornym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane