- W ostatnim raporcie analitycznym (luty 2012) wskazywaliśmy, że trudno o przesłanki do dalszych wzrostów kursu spółki po poprawie sentymentu na przełomie 2011/12. Od połowy lutego kurs Polimexu, podobnie jak innych spółek budowlanych, zachowywał się bardzo słabo na tle szerokiego rynku. Napływ kolejnych negatywnych informacji z otoczenia (m.in. kłopoty Poldimu, DSS, PBG) jak i z samej spółki (mocno ujemny cash flow w 1Q’12, słaba jakość wyników prezentowanych, zbliżające się terminy zapadalności obligacji) przekładają się obecnie na wycenę rynkową Polimexu na poziomie 620 mln PLN. Sentyment do spółki nieco poprawił się wraz z informacjami o zdobyciu kontraktu na budowę nowego bloku energetycznego w Kozienicach. Zwracamy jednak uwagę, że kontrakty energetyczne nie rozwiązują problemów spółki z bieżącym portfelem zleceń (duży udział infrastruktury). Spółka wykazuje na razie zaskakujące dobre marże w segmencie dróg i kolei, które naszym zdaniem są nie do utrzymania przy końcowym rozliczaniu kontraktów. Już wyniki 2011 zostały uratowane szeregiem zdarzeń jednorazowych. Zaważy to naszym zdaniem na wynikach spółki na przełomie 2012/2013 a obecny konsensus rynkowy uważamy za zawyżony. Negatywnie na sentyment do spółki mogą także wpływać potencjalne informacje o opóźnianiu się realizacji kontraktu w Opolu (na razie brak PnB; konieczność pozyskania finansowania przez PGE, plany sprzedaży części udziałów w projekcie). Obniżamy cenę docelową do 1,05 PLN oraz zmieniamy rekomendację z Trzymaj na Redukuj - napisano w raporcie.
"Energetyka nie rozwiązuje problemów Polimeksu"
Zwracamy uwagę, że kontrakty energetyczne nie rozwiązują problemów Polimeksu z bieżącym portfelem zleceń (duży udział infrastruktury) - uważa Krzysztof Pado, analityk DM BDM, który obniżył rekomendację dla spółki z "trzymaj" do "redukuj".