Energetyka: UKIE studzi zapał fiskusa

Agnieszka Berger
opublikowano: 2003-06-30 00:00

W najbliższych dniach Ministerstwo Finansów powinno zadecydować o zwolnieniu bądź obciążeniu podatkiem VAT programu likwidacji energetycznych kontraktów długoterminowych. W kuluarach mówi się, że opinia Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej pomoże poskromić apetyt resortu.

W tym tygodniu Komitet Stały Rady Ministrów, a w przyszłym (lub jeszcze tydzień później) — cały rząd, powinien się zająć sprawą likwidacji kontraktów długoterminowych (KDT) w energetyce. Na razie jednak rozpatrywany będzie tylko program rozwiązania problemu KDT — bez projektu tzw. ustawy o ROS (rekompensacyjnej opłacie systemowej), która ma zlikwidować kontrakty z mocy prawa. Według Zbigniewa Kamieńskiego, wicedyrektora departamentu energetyki w resorcie gospodarki, realny termin przyjęcia ustawy przez Radę Ministrów to druga połowa sierpnia.

— Około połowy lipca, po weryfikacji kwot rekompensat dla wytwórców energii, którzy utracą KDT, przez Urząd Regulacji Energetyki, projekt ustawy trafi do uzgodnień międzyresortowych — zapowiada Zbigniew Kamieński.

Najpóźniej w tym okresie Ministerstwo Finansów (MF) powinno podjąć decyzję o zwolnieniu lub obciążeniu wypłacanych elektrowniom rekompensat podatkiem VAT. To ważna decyzja, bo może podnieść zakładane wcześniej koszty realizacji programu o 22 proc. Z informacji przekazywanych w kuluarach wynika, iż MF zadeklarowało ewentualną rezygnację z VAT, o ile takie rozwiązanie uzyska pozytywną opinię Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej (UKIE). A opinia, jak wynika z nieoficjalnych informacji, jest już gotowa — czeka tylko na podpis szefa UKIE. Wynika z niej, że w rozumieniu unijnych przepisów podatek się nie należy.

Leszek Juchniewicz, prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE), przyznaje, że ewentualny dodatkowy podatek ograniczyłby korzyści odbiorców energii z urynkowienia sektora. Jednak, zdaniem regulatora, sprawa VAT, choć istotna, nie powinna przesądzić o powodzeniu programu rozwiązania KDT.

— Znacznie większy wpływ na koszty realizacji projektu może mieć wysokość rekompensat dla producentów energii. Jeżeli będziemy dążyli do obniżenia odszkodowań, musimy liczyć się z tym, że projekt będzie kontestowany przez banki finansujące energetykę w ramach programu KDT. Jeśli natomiast wypłacimy kwoty, które usatysfakcjonują zarówno wytwórców, jak i kredytodawców, to może się okazać, że przepłaciliśmy i potencjalne korzyści z urynkowienia branży nie zrównoważą kosztów — mówi Leszek Juchniewicz.