ENERGETYKA WABI PREUSSENELEKTRĘ

Agnieszka Berger
opublikowano: 1999-12-14 00:00

ENERGETYKA WABI PREUSSENELEKTRĘ

Niemiecki koncern zaangażuje się w prywatyzację spółek dystrybucyjnych

AKSAMITNA REWOLUCJA: Redukcja zatrudnienia w zakładach energetycznych nie wymaga zwalniania pracowników. Wystarczy wydzielić z nich spółki zajmujące się działalnością pomocniczą i zapewnić im byt, wiążąc kontraktami z macierzystymi firmami — twierdzi Paweł Kuraszkiewicz, prezes PreussenElektra Polska. fot. ARC

Niemiecki koncern energetyczny PreussenElektra ma apetyt na 10 proc. obrotu energią w Polsce. Na rynku widzi miejsce dla 5-8 firm obracających prądem. Aby zwiększyć swoje szanse, firma z Niemiec zamierza wziąć udział w prywatyzacji spółek dystrybucyjnych.

Na początku października Preu-ssenElektra Polska dostała od Urzędu Regulacji Energetyki koncesję na obrót energią na terenie całego kraju. Spółka nie rozpoczęła jednak dotąd w Polsce statutowej działalności. Przeszkodą jest brak rynku energii — 70 proc. prądu kupują Polskie Sieci Elektroenergetyczne na podstawie długoterminowych kontraktów z wytwórcami.

Mnożą się spółki

— Prawo energetyczne umożliwiło tworzenie w Polsce spółek obrotu energią. Wykorzystało to wiele dużych zagranicznych koncernów branżowych, a także przedsiębiorstwa krajowe. Dotychczas jednak żadnej z licznych spółek obrotu nie udało się kupić ani sprzedać energii. Wyjątkiem są podmioty utworzone przez zakłady energetyczne — mówi Paweł Kuraszkiewicz, prezes PreussenElektra Polska.

Wszystkie spółki z niecierpliwością czekają na uruchomienie rynku. Wymaga to jednak rozwiązania problemu kontraktów długoterminowych. Firmy liczą też na Giełdę Energii.

Zostaną najwięksi

Zdaniem Pawła Kuraszkiewicza, w Polsce będzie miejsce dla 5-8 spółek obrotu energią.

— Pozostaną najwięksi. Firmy zakładane przez niewielkie przedsiębiorstwa nie zdołają utrzymać się na rynku — obrót energią wymaga zaangażowania ogromnych kapitałów. My sami liczymy na 10--proc. udział w polskim obrocie — deklaruje prezes.

Obecnie w Polsce sprzedaje się około 106 TWh energii elektrycznej rocznie. Jej produkcja jest większa, sięga blisko 147 TWh, jednak znaczne ilości zużywają sami wytwórcy.

Kusząca dystrybucja

Według szefa PreussenElektra Polska, duże spółki obrotu są zainteresowane przede wszystkim zakupem udziałów w przedsiębiorstwach dystrybuujących energię.

— Przejmując spółki dystrybucyjne, zapewnimy sobie bezpośredni dostęp do klienta i obniżymy koszty dostarczania prądu do odbiorców — wyjaśnia Paweł Kuraszkiewicz.

Jego zdaniem, zakłady energetyczne mają duże możliwości rozwoju.

— Rentowność polskich dystrybutorów energii wynosi zaledwie kilka proc. Tymczasem podobne spółki w Niemczech przynoszą dywidendy sięgające 17-20 proc. Poprawa rentowności zakładów energetycznych w Polsce wymaga przede wszystkim inwestycji w rozbudowę sieci przesyłowych i dostosowanie ich do zmieniającej się struktury odbiorców — uważa szef PreussenElektra.