Energia dla firm szuka inwestorów

Właściciel największego z niezależnych sprzedawców energii rozmawia o sprzedaży firmy, ale giełda też go kusi.

Krążą prezentacje, toczą się rozmowy, są nawet zainteresowani. W branży mówi się, że Robert Zagożdżon, czyli właściciel Energii dla firm (Edf), największego z niezależnych sprzedawców energii, szuka chętnego na kontrolny pakiet udziałów w spółce.

Państwowi zainteresowani

Sami zainteresowani bagatelizują sprawę. Piotr Ostaszewski, prezes Edf, przekonuje, że inicjatywa pochodzi z zewnątrz, tzn. są inwestorzy zainteresowani przebadaniem firmy.

— Zainteresowanie inwestorów było widoczne, odbyliśmy kilka spotkań. Na razie jednak właściciel nie chce rezygnować z kontroli nad firmą. Najbardziej prawdopodobne jest w tej chwili przeprowadzenie emisji na GPW pod koniec przyszłego roku — twierdzi Piotr Ostaszewski.

Nie udało nam się skontaktować z Robertem Zagożdżonem, biznesmenem realizującym się jednocześnie w branży energetycznej i w coachingu. W branży mówi się, że ma wysokie oczekiwania cenowe, których potencjalni zainteresowani nie chcą spełnić. Wśród zainteresowanych są, zdaniem branży, fundusze, a nawet jedna z państwowych grup energetycznych.

— Edf nie potrzebuje inwestora z kapitałem, bo to już stabilny biznes, który zarabia. Firma została jednak zbudowana po to,

Rynek rośnie

Energia dla firm i jej konkurenci korzystają z tego, że firmy i ludzie coraz częściej zmieniają sprzedawcę energii elektrycznej po to, by płacić mniej. Z danych Urzędu Regulacji Energetyki wynika, że aktywność odbiorców rośnie. W czerwcu 2014 r. zmiany sprzedawcy dokonało 9,7 tys. gospodarstw domowych, a już w lipcu liczba ta wzrosła do 12,6 tys. Podobny trend widać wśród odbiorców przemysłowych. Liczba zmian sprzedawcy w czerwcu wynosiła 1,6 tys., podczas gdy w lipcu było to już 2 tys. by ją sprzedać — przypomina jeden z menedżerów.

Skala zachęca

Biznes Edf obejmuje zakup energii na Towarowej Giełdzie Energii w cenach hurtowych i jej sprzedaż odbiorcom końcowym, najczęściej małym i średnim firmom. Inwestorów może kusić skala, bo Edf to dziś największy sprzedawca prądu, z portfelem 40 tys. klientów. Portfel rośnie, bo na koniec 2013 r. klientów były 33 tys. Wolumen dostarczonej energii ma sięgnąć w przyszłym roku 1,5 TWh. Przychody to ok. 360 mln zł rocznie i firma na nich zarabia. EBITDA (zysk operacyjny plus amortyzacja) to ostatnio 20 mln zł, a w 2015 r. może wzrosnąć do 45-50 mln zł.

Zysk netto to blisko 20 mln zł. O ile skala to mocny punkt Edf, o tyle spółka siostra, czyli Energetyczne Centrum (EC), to punkt słabszy. Firmy łączy właściciel, czyli Robert Zagożdżon, który kontroluje EC poprzez podmiot zależny.

EC, specjalizujące się w sprzedaży prądu osobom indywidualnym, opinie ma kontrowersyjne, głównie ze względu na praktyki sprzedażowe. W 2013 r. firmę ukarał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

— Na rynku panuje opinia, że EC to nieatrakcyjny biznes, ale niestety mocno związany z Edf — stwierdza jeden z naszych rozmówców. Piotr Ostaszewski precyzuje, że z EC nie ma powiązań, a ewentualne plany giełdowe obejmują wyłącznie Edf.

— Pieniądze z giełdy przeznaczylibyśmy na działania handlowe i na zwiększenie aktywności na giełdzie energii — wylicza prezes Edf. Na razie Edf włączył do oferty gaz, a testuje jeszcze sprzedaż mikroinstalacji produkujących energię ze źródeł odnawialnych.

m.graniszewska@pb.pl ☎

22-333-98-29

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Energia dla firm szuka inwestorów