Głównym problemem branży jest możliwość masowej zmiany dostawcy energii.
Największa branżowa konferencja poświęcona zagadnieniom IT, pt. „Systemy Informatyczne w Energetyce SIwE’06” odbywa się cyklicznie od 2002 r. Organizowana jest przez Polskie Towarzystwo Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej wraz z powołaną przy nim Komisją ds. Informatyki. Tegoroczna, piąta edycja, odbyła się 15-17 listopada w Mikołajkach. W konferencji i towarzyszących jej dyskusjach udział wzięło blisko 350 uczestników z ponad 110 firm i instytucji, w tym blisko 120 pracowników energetyki zawodowej, reprezentujących blisko 40 przedsiębiorstw energetycznych.
W czasie konferencji dyskutowano nad problemami związanymi z możliwością masowej zmiany dostawcy energii elektrycznej przez jej odbiorców w momencie uwolnienia rynku energii elektrycznej. Teoretycznie, po 1 lipca 2007 r., wszyscy odbiorcy energii elektrycznej — a jest ich ponad 15 mln — uzyskają prawo do zmiany dostawcy. Jeśli tylko 2-5 proc. odbiorców zdecyduje się na taką zmianę, daje to liczbę 300-750 tys. zgłoszeń, które energetyka zobowiązana jest obsłużyć w ciągu 40 dni. Załóżmy, dla prostoty rachunku, że będzie to 400 tys. zgłoszeń, a czas potrzebny na realizację jednego zgłoszenia to 1 godzina — daje to trudną do wyobrażenia liczbę 50 tys. dniówek, czyli 1250 osób pracujących codziennie przez 40 dni, co daje 250 osób na każdy koncern energetyczny.
— Problem dotyczy zarówno: sprzedawców energii, jak i jej dystrybutorów, a także innych podmiotów mających udział w rynku. Działania stąd wynikające należy podjąć w ramach kilku płaszczyzn: formalnoprawnej, organizacyjnej, informatycznej oraz operacyjnej. Najważniejsze jednak problemy do rozwiązania to zagadnienia natury prawnej — przekonywał Andrzej Pazda, dyrektor biura Polskiego Towarzystwa Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej.
