Rząd przyjął we wtorek projekt ustawy o rekompensatach dla branż energochłonnych.
— Przy dynamicznie zmieniających się warunkach rynkowych bierność państwa byłaby grzechem zaniechania wobec polskich przedsiębiorców. Ratujemy i tworzymy perspektywy wzrostu miejsc pracy, zwłaszcza w miastach średniej wielkości — mówił premier Mateusz Morawiecki na konferencji po posiedzeniu rządu (cytat za PAP).
Projekt zakłada, że rekompensaty dostanie około 300 przedsiębiorstw z branż energochłonnych, czyli chemicznej, hutniczej czy papierniczej.Pieniądze mają zmniejszyć ciężar finansowy, który firmy odczuwają ze względu na wzrostu cen uprawnień do emisji dwutlenku węgla. W 2019 r. wartość rekompensat ma sięgnąć 0,98 mld zł.
— Rekompensaty można finansować z przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji — mówiła Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii.
W 2018 r. dochody te wyniosły około 5 mld zł, a w 2019 r. mogą być nawet dwa razy większe. Promotorem projektu ustawy o rekompensatach jest Ministerstwo Przedsię-biorczości i Technologii. Dokument był wprawdzie gotowy już kilka miesięcy temu, ale znalazł się w poczekalni. W tym czasie Ministerstwo Energii próbowało uspokoić chaos wywołany przez tzw. ustawę prądową, zamrażającą ceny energii elektrycznej w 2019 r.