Energomontaż Płn.: 30 mln zł do układu

Marcin Gesing
opublikowano: 2003-09-03 00:00

Energomontaż Północ, który po nieudanym podniesieniu kapitału wpadł w kłopoty finansowe, przygotowuje układ z wierzycielami. Będzie nim objęte 30 mln zł.

Giełdowa spółka budowlana Energomontaż Północ przygotowuje propozycje układowe dla wierzycieli. Sąd gospodarczy zgodził się na otwarcie postępowania.

— Na razie za wcześnie, by podawać szczegóły dotyczące redukcji zobowiązań, terminu spłat i ich częstotliwości. Dopiero po zamknięciu listy wierzycieli będziemy mogli przeanalizować skutki finansowe konkretnych rozwiązań — mówi Mariusz Różacki, prezes Energomontażu Północ.

Zarząd zapowiada, że propozycje układowe nie będą odbiegały od standardów przyjętych w branży. Zwykle spółki budowlane proponują 40-proc. lub wyższą redukcję zobowiązań, połączoną z odroczeniem ich spłaty.

Energomontaż szacuje, że do układu trafi 30 mln zł długu z odsetkami. Zarząd poda ostateczną kwotę zobowiązań objętych układem po zakończeniu sprawdzania wierzytelności — 22 września.

W układ wejść mają wyłącznie zobowiązania handlowe spółki, które dotyczą kilkuset firm — podwykonawców i dostawców. Całość zadłużenia spółki sięga 70 mln zł.

Kłopoty z płynnością finansową rozpoczęły się w kwietniu tego roku po fiasku emisji akcji serii E. Mimo zapowiedzi Bonita Holdings — spółka, do której kierowana była emisja — nie objęła nowych walorów.

— Zaczęliśmy też coraz mocniej odczuwać zatory płatnicze w sektorze budowlanym, a na dodatek ponieśliśmy poważne straty z powodu wstrzymania inwestycji przez elektrownię Pątnów-Adamów-Konin — wyjaśnia Mariusz Różacki.

— Układ z wierzycielami jest słuszną decyzją, bo daje szanse spółce na złapanie oddechu, a wierzycielom nadzieję na odzyskanie przynajmniej części należności. Energomontaż powinien jednak ponowić próbę wzmocnienia kapitału, inaczej spychany będzie do roli podwykonawcy i skazany na zerową marżę — uważa Marek Świętoń, analityk ING IM.

Drugi kwartał Energomontaż zakończył stratą netto 5,21 mln zł, głównie z powodu konieczności utworzenia wysokich rezerw na odsetki karne. Ubiegły rok spółka zamknęła niewielkim zyskiem 0,5 mln zł i przychodami 229,72 mln zł.

— Kończymy restrukturyzację firmy, a co najważniejsze — zawieramy nowe kontrakty. Efekty finansowe pojawią się jednak dopiero w pierwszej połowie 2004 r. — mówi szef Energomontażu.

Mariusz Różacki ma nadzieję, że w przyszłym roku ruszą przygotowywane od dawna wielkie inwestycje w sektorze energetycznym, a także pierwsze zamówienia na urządzenia dla tej branży z Iraku.

Energomontaż Północ specjalizuje się w budownictwie przemysłowym i ogólnym, produkcji konstrukcji stalowych i urządzeń dla przemysłu paliwowego i energetycznego.