Po słabym finiszu czwartkowej sesji analitycy z obawą podchodzili do piątkowych notowań. Ale już rosnąca wycena kontraktów terminowych na indeksy nowojorskich parkietów wskazywały, że gracze mają ochotę odrobić ostatnie straty. Do podbijania cen akcji zachęcały ich dane o wzroście zaufania w niemieckim biznesie i o zamówieniach na dobra trwałego użytku w USA. Z kolei wiadomości z rynku nieruchomości tym razem nie znalazły specjalnego przełożenia na zachowania inwestorów.
Notując dodatnią zmianę wyceny, wskaźnik S&P500 zakończył trzydniową przecenę i przedłużył do czterech najdłuższą serię tygodniowych wzrostów od pięciu miesięcy. Na piątkowym finiszu wskaźnik rósł o 2,12 proc. Z kolei Dow Jones IA zyskiwał 1,86 proc. zaś Nasdaq 2,33 proc.
Po publikacji lepszych niż oczekiwano danych o zamówieniach na dobra trwałe, ale bez uwzględniania środków transportu (głównie samolotów), część analityków, w tym Eric Mintz, z Eagle Basset Management, który zarządza aktywami o wartości ponad 3,3 mld USD, odtrąbiło, że „drugie dno recesji nie jest już na tapecie”.
Silną zwyżką notowań mogły pochwalić się w średniej Dow Jones papiery takich tuzów jak Hewlett-Packard, Alcoa czy Caterpillar.
Dużym powodzeniem cieszyły się akcje Nike. Producent sprzętu i odzieży
sportowej opublikował dane o zyskach, które przebiły oczekiwania specjalistów.
Wyniki światowego giganta wsparł 25-proc. wzrost zamówień z Chin i odbicie
zamówień na rynku północnoamerykańskim.