W ciągu kilku dni domknięta zostanie transakcja, którą ekscytuje się większość europejskich energetyków. Czeska firma EPH (Energeticky a prumyslovy holding), wspierana przez finansowego partnera PPF, kupi niemieckie aktywa szwedzkiego Vattenfalla. Czesi dostali właśnie zgodę Komisji Europejskiej, co było ostatnim elementem wstrzymującym transakcję.
— Zamknięcie nastąpi w nadchodzących dniach — mówi nasze źródło zbliżone do transakcji. Dlaczego to ekscytuje branżę? Po pierwsze, chodzi o wielkość aktywów. Czesi kupują drugi co do wielkości ośrodek wydobycia węgla brunatnego w Niemczech (Brandenburgia i Saksonia), w tym zarówno kopalnie odkrywkowe, jak i elektrownie, których moc wynosi 8000 MW (dla porównania: największa elektrownia w Polsce, Bełchatów, ma nieco ponad 5000 MW mocy). Pracuje tam 7,5 tys. pracowników.
Po drugie, chodzi o rodzaj aktywów. Węgiel brunatny to najbardziej emisyjny rodzaj węgla, a Niemcy — jako państwo — realizują ambitny cel drastycznego zredukowania emisji CO 2 do 2020 r. Odchodzą od atomu, ale jednocześnie potrzebują stabilnych dostaw prądu, których nie zapewniają im — na razie — zielone źródła energii.
W tym może tkwić sekret przyszłego, ewentualnego sukcesu EPH w Niemczech. Eksperci przewidują, że elektrownie opalane węglem brunatnym będą w systemie po prostu potrzebne. Po trzecie, interesująca jest reakcja niemieckich władz lokalnych. „Die Zeit” cytuje Albrechta Gerbera, brandenburskiego ministra ds. ekonomii, cieszącego się ze stabilizacji sytuacji pracowników Vattenfalla. Nic dziwnego — chodzi o tysiące osób. Już latem EPH zobowiązał się do utrzymania zatrudnienia do 2020 r.
Wreszcie po czwarte, energetyków ekscytuje cena. Nie ujawnia jej żadna ze stron transakcji, ale niemieckie media od dawna spekulują, że może być… ujemna. Oznaczałoby to, że Szwedzi dopłacają Czechom za przejęcie zadłużonych aktywów. EPH wyrasta na najaktywniejszego gracza na rynku energetyki węglowej w Europie. Od powstania w 2009 r. zrealizował już 10 przejęć. W Polsce prowadzi kopalnię węgla kamiennego PG Silesia, a ponadto próbuje sił w trzech wielkich węglowych transakcjach sprzedaży: elektrowni Rybnik (przez francuski EDF), grupy kilku elektrociepłowni (też przez EDF) oraz elektrowni Połaniec (przez Engie). © Ⓟ