Według tej instytucji, największy na świecie detalista prawdopodobnie odpowiadał aż za 15,3 proc. wzrostu deficytu handlowego USA w wymianie towarowej z Chinami w tym samym okresie. W ciągu 12 lat do 2013 r. ujemny wynik Stanów Zjednoczonych w handlu z Chinami wzrósł niemal czterokrotnie do 324,2 mld USD. Z tego - jak podaje organizacja non-profit - na Wal-Mart przypadło łącznie 48,1 mld USD deficytu.

EPI zarzuca przy tym detalicznemu gigantowi, że pomagał Chinom w łamaniu praw pracowniczych i naruszaniu norm sprawiedliwego handlu, zapewniając sobie prawo do dystrybucji sztucznie taniego i dotowanego chińskiego eksportu do Stanów Zjednoczonych
Odpowiadając na zarzuty EPI, Wal-Mart broni się twierdząc, że analiza jest „wadliwa” i że firma tworzy w USA nowe miejsca pracy w różnych dziedzinach biznesu, m.in. w łańcuchu dostaw, logistyce i dystrybucji. Gigant powołuje się przy tym na raport Boston Consulting Group, zgodnie z którym, prognozuje się, że Wal-Mart do 2023 r. stworzy około 1 mln nowych etatów w USA dzięki swoim inicjatywom produkcyjnym w tym kraju. Bezpośredni wzrost zatrudnienia ma sięgnąć około 250 tys.
Przed dwoma laty Wal-Mart deklarował, że może wydać w ciągu 10 lat dodatkowe 50 mld USD na zakup do swojej sieci towarów wytworzonych w USA, co zwiększyć ma całkowite wydatki na rynku krajowym do łącznie 250 mld USD.