Epidemia ptasich katastrof

opublikowano: 26-07-2017, 22:00

Odszkodowanie za opóźniony lot? Nie, jeśli powodem jest zderzenie z ptakiem — zdecydował Trybunał Sprawiedliwości UE. Wtedy się zaczęło…

Firmy walczące o odszkodowania od linii lotniczych zderzyły się ostatnio z… ptakami. Przewoźnicy coraz częściej powołują się na wypadki z ich udziałem, co zwalnia ich z wypłaty odszkodowań za opóźnienia czy odwołane loty.

Zobacz więcej

Fot. Bloomberg

— Jedna z czołowych linii lotniczych w Polsce w maju 2017 r. nagminnie odrzucała roszczenia, za przyczynę podając zderzenie się samolotu z ptakiem. Do tej pory zdarzało się to bardzo rzadko — ostatnio w październiku 2016 r. W maju, niezależnie od daty i numeru lotu, większość próśb o odszkodowanie zostało odrzuconych ze względu na tę przyczynę — mówi Katarzyna Sośnierz z firmy Zwrotzalot.pl, której właścicielem jest duński Flyforsinkelse.dk.

Właśnie w maju Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że zderzenie z ptakiem można uznać za „nadzwyczajne okoliczności”, co zwalnia linię lotniczą z konieczności płacenia odszkodowania. Sprawę wnieśli turyści, którzy lecieli linią czarterową Travel Service z Burgas w Bułgarii do Ostrawy w Czechach w sierpniu 2013 r. Lot miał ponad pięć godzin opóźnienia, bo na trasie z Pragi do Burgas stwierdzono usterkę techniczną. Linia przysłała technika, który przyleciał prywatnym samolotem i sprawdził maszynę. Okazało się, że przyczyną usterki był ptak, który wleciał w silnik, a Trybunał Sprawiedliwości podjął precedensową decyzję. Przedstawiciele linii lotniczych nie chcą komentować sprawy. Biuro Wizz Aira odmówiło, bo „sprawa nie dotyczy sytuacji, w którą linia byłaby bezpośrednio zaangażowana”.

— Te pasożytnicze firmy sugerują, że przewoźnicy kłamią, co jest absurdalnym zarzutem. To czysta autopromocja. Ciekawe, ile duńska firma pobiera od pasażera za swoje usługi w uzyskaniu 250 EUR rekompensaty. W Wielkiej Brytanii prowizje sięgają nawet 45 proc. — mówi członek zarządu innego przewoźnika.

Problem w tym, że o ile w USA dane o przyczynach opóźnień są powszechnie dostępne w Centralnym Biurze Analiz Opóźnień, to w UE pasażerowie nie mają do nich wglądu. Do danych zebranych w CODA mają dostęp linie lotnicze i sądy. Pasażer, który uważa, że linia powinna mu wypłacić odszkodowanie, musi założyć sprawę i opłacić koszty sądowe — dopiero wtedy może poznać przyczynę opóźnienia. Przedstawicielka Flyforsinkelse.dk zwróciła się do członka Parlamentu Europejskiego z prośbą o interwencję i udostępnienie danych CODA. Na razie bez powodzenia, ale duńska firma nadal prowadzi rozmowy z Parlamentem UE. Według ekspertów, linie często zasłaniają się ptakami lub piorunami, żeby uniknąć płacenia odszkodowań.

— Pasażer wysyła jedno roszczenie i otrzymuje jedną odpowiedź, z którą nie może się nie zgodzić. Dlaczego miałby jej nie ufać? Nasza firma często prowadzi sprawy wielu pasażerów danego lotu i jesteśmy w stanie porównać odpowiedzi linii lotniczej. Na przykład na 10 spraw dotyczących jednego lotu 8 zostaje wygranych, a w dwóch pozostałych otrzymujemy informacje, że przyczyną opóźnienia było właśnie zderzenie z ptakiem i linia nie wypłaci odszkodowania. Po naszej interwencji z informacją, że inne sprawy dotyczące tego samego lotu są przez nas wygrane, linia zgadza się na wypłatę odszkodowania — twierdzi Katarzyna Sośnierz.

Zdarza się, że odpowiedź przewoźnika jest niejasna. Można wtedy zwrócić się do Urzędu Lotnictwa Cywilnego w kraju, na który wskazuje trasa lotu. Jedna trzecia takich próśb pozostaje jednak bez odpowiedzi.

 

Pasażer na przegranej pozycji

34 proc. Tyle spraw prowadzonych przez spółkę Zwrotzalot.pl pasażerowie wygrywają od razu…

24 15 proc. …tyle spółka kieruje do sądu…proc. …tyle zamyka, bo linia lotnicza podaje przyczynę opóźnienia, która zwalnia ją z wypłaty odszkodowania…

27 proc.…a w tylu przypadkach przewoźnik nie odpowiada na roszczenie lub podaje niejasne wyjaśnienie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Epidemia ptasich katastrof