Minister skarbu wyraził długo oczekiwaną zgodę na publiczną emisję PGNiG.
Oferta rusza 31 sierpnia. Prezes giganta odetchnął.
Zarząd Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) może już świętować. Przygotowywana od kilku miesięcy publiczna emisja 900 mln nowych akcji dojdzie do skutku. Jacek Socha, minister skarbu państwa — jako walne gazowej firmy, upoważnił wczoraj zarząd do rozpoczęcia oferty. Jak widać, szef resortu nie uląkł się gróźb opozycyjnych partii. Jeszcze wczoraj PO i PiS zapowiadały, że nie uniknie on odpowiedzialności, jeśli wyśle PGNiG ma giełdę przed wyborami. Ale Jacek Socha — zanim podjął tak ryzykowną dla siebie decyzję — skorzystał z opinii różnych ekspertów, nawet tych z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Emisja rusza już 31 sierpnia. Wówczas zostanie podany przedział cenowy akcji. 1 września nastąpi otwarcie publicznej oferty. Do 12 września inwestorzy będą mogli składać deklaracje zainteresowania akcjami PGNiG. Inwestorzy indywidualni będą mogli składać zapisy na akcje spółki od 1 do 9 września. 13 września zostanie podana cena emisyjna walorów. Od 13 do 15 września swoje zapisy na akcje będą mogli składać inwestorzy instytucjonalni.
W komunikacie po walnym PGNiG resort skarbu nie podał terminu pierwszych notowań akcji spółki na GPW. Zarząd gazowego giganta proponował, żeby był to 23 września.
— Do debiutu dojdzie na pewno nie później niż w tym terminie — zapewnia Marek Kossowski, prezes PGNiG.
Cieszy się on, że kilkuletnia praca nad restrukturyzacją spółki zakończyła się sukcesem. I nie obawia się zapowiedzi posłów z PiS o jego rychłym usunięciu ze stanowiska po wyborach.
— Obejmując prezesurę PGNiG w 2003 r., liczyłem się z tym, że jeżeli zmieni się geografia polityczna, będę musiał odejść. Dlatego zależało mi — podobnie jak pozostałym członkom zarządu — na zamknięciu projektów spółki z dobrym rezultatem. Są jednak w naszym kraju partie, które nie dzielą skóry na niedźwiedziu — twierdzi Marek Kossowski.
Analitycy pozytywnie oceniają decyzję ministra.
— To dobry moment na uplasowanie dużej emisji akcji na rynku pierwotnym. Zamieszanie polityczne jej nie zaszkodzi, gdyż argumenty opozycji przeciw debiutowi PGNiG są naciągane. Skarb państwa zachowa przecież kontrolę nad spółką, a inwestorzy finansowi nie będą mieli wpływu na zarządzanie nią. Debiut PGNiG powinien się udać — twierdzi Grzegorz Lityński z KBC Securities.