ERP pozwala na tańsze zarządzanie

Bartosz Krzyżaniak
opublikowano: 2000-11-30 00:00

ERP pozwala na tańsze zarządzanie

Odpowiedzi na pytania o to, jakich kosztów można uniknąć, a jakie zredukować dzięki wdrożeniu systemów klasy ERP i o czas zwrotu takiej inwestycji, nie są oczywiste i jednoznaczne. Czynnikami warunkującymi są tu m.in.: rodzaj prowadzonej przez firmę działalności, szybkość obrotu kapitałem czy sposób, w jaki przygotowano i wykonano projekt.

Odbiorcy systemów ERP traktują je jako narzędzie, które ma im zapewnić przewagę konkurencyjną, gwarantowaną przez dostęp do bieżącej informacji zarządczej. W tradycyjnych, nie zintegrowanych strukturach organizacyjnych, informacja dociera do zarządów firm po pewnym czasie od zaistnienia faktów.

— W systemach zintegrowanych dane dostępne są natychmiast w bazie informatycznej wspólnej dla różnych działów przedsiębiorstwa. Pozwala to na szybką reakcję, na podejmowanie efektywnych decyzji, tworzy podstawy do obniżenia kosztów — tłumaczy Justyna Wiśniewska, kierownik marketingu w Geac Polska.

Jej zdaniem, redukcja kosztów związana jest z bardziej efektywnym zarządzaniem zasobami, w tym środkami finansowymi, zdolnościami produkcyjnymi a także ludźmi. Nie zawsze oznacza to redukcję zatrudnienia, czasem wiąże się to tylko z przesunięciami. Niemniej lęk przed zwolnieniami pojawia się dosyć często.

— Redukcja zatrudnienia wiąże się z faktem, iż operacje do systemu wprowadza się tylko raz, przez co osoby, które wielokrotnie w różnych systemach wprowadzały te same dokumenty, tracą rację bytu w firmie. Ponadto system pozwala na efektywniejsze ściąganie należności, obniżenie stanów magazynowych, skrócenie cyklu produkcyjnego, szybszą realizację dostaw do klientów, a także na dokładniejsze kontrolowanie wszelkich kosztów, będąc jednocześnie pierwszym krokiem do ich obniżenia — zauważa Marek Suszczyk, dyrektor ds. sprzedaży w Exact Software.

Ważny profil

Trudno podać uniwersalny termin zwrotu inwestycji w systemy informatyczne wspomagające zarządzanie.

— Jeżeli weźmie się pod uwagę, że udane wdrożenie ERP w Stanach Zjednoczonych przynosi w firmie średniej wielkości około 1 mln USD oszczędności rocznie, to zwrot inwestycji w podobnej firmie w Polsce powinien nastąpić w ciągu 2-3 lat — zapewnia Agnieszka Berezowska, specjalista ds. marketingu Biura Projektowania Systemów Cyfrowych.

Zdaniem przedstawicieli branży, istnieje wiele czynników warunkujących okres, po którym system zaczyna przynosić korzyści materialne.

— Czas wdrożenia jest bardzo różny i zależy od wielu czynników. W firmach dystrybucyjnych wdrożenie nie obejmuje modułów produkcyjnych, trwać może od kilku tygodni do kilku miesięcy. W dużych przedsiębiorstwach produkcyjnych — nawet do kilku lat — informuje Justyna Wiśniewska.

Tak znaczne różnice związane są z okresem potrzebnym do wdrożenia zintegrowanego systemu w konkretnej firmie.

— Ważna jest szybkość obracania kapitałem w przedsiębiorstwie i dlatego sytuacja firm zajmujących się np. handlem jest zwykle lepsza od tych, które zamrażają kapitał na dłużej — zauważa Agnieszka Berezowska.

Zdaniem Marka Suszczyka, czas zwrotu inwestycji w systemy wspomagające zarządzanie zależy od tego, jak dużych oszczędności system pozwala dokonać.

— One z kolei zależą głównie od tego, jaki był poziom kultury organizacyjnej firmy przed wdrożeniem systemu — dodaje.

Czas zwrotu takiej inwestycji zależy przede wszystkim od tego, jak przygotowano projekt od strony założeń i jak go zrealizowano.

— Na działający w przedsiębiorstwie ERP składa się system informatyczny oraz obsługujący go ludzie. Jeśli to połączenie jest harmonijne, czas zwrotu skraca się — dodaje Agnieszka Berezowska.

Bariera mentalności

Mimo licznych korzyści, którymi skutkuje wdrożenie kompleksowego systemu wspomagania zarządzania przedsiębiorstwem, dostawcy oprogramowania uskarżają się na niechęć ze strony pracowników firm.

— W wielu przedsiębiorstwach odczuwalny jest duży opór emocjonalny zatrudnionych tam osób. Częstymi zjawiskami, które napotykamy chcąc wdrożyć system, są lęk przed zwolnieniami oraz narzekania pracowników, że system jest nieczytelny, zbyt dużo w nim informacji, a jego wdrożenie powoduje zmianę organizacji przedsiębiorstwa, a więc i zmianę nawyków — tłumaczy Justyna Wiśniewska.

Tak naprawdę chodzi jednak o to, że wdrożenie systemu klasy ERP w firmie pozwala wykonywać mniej papierkowej roboty dzięki temu, że wprowadza się co prawda dużo informacji, ale tylko raz. To z kolei budzi niepokój związany z możliwością redukcji zatrudnienia.

— Odbiorcy ERP najczęściej narzekają na koszty systemów i konieczność zaangażowania w projekt swoich najlepszych specjalistów. Zadowolenie pojawia się dopiero wtedy, gdy całość zaczyna przynosić pierwsze pozytywne efekty, a te pojawiają się w ciągu roku od zakończenia wdrożenia — zauważa Agnieszka Berezowska.

Bartosz Krzyżaniak

[email protected]