Według danych GUS, przedstawionych w raportach z cyklu „Społeczeństwo informacyjne w Polsce”, w ostatnich latach dokonała się rewolucja w stosowaniu przez firmy systemów klasy ERP. Służą one do zarządzani m.in. księgowością, handlem, gospodarką magazynową. Między 2009 a 2014 rokiem odsetek firm korzystających z takich rozwiązań wzrósł z 9,3 do 22 proc.
Wykorzystanie programów ERP jest bardzo zróżnicowane zależnie od wielkości i profilu działalności przedsiębiorstwa. Od 2009 r. wzrosło o 9,9 proc. w podmiotach zatrudniających do 49 osób, o 28,8 proc. w firmach z liczbą pracowników od 50 do 249, a o 28,4 proc. w największych przedsiębiorstwach. W efekcie w 2014 r. takiego oprogramowania używało 82,2 proc. dużych, 48,9 proc. średnich oraz 15,3 proc. małych firm.
W mniejszym, choć wciąż znaczącym stopniu, popularność informatycznych systemów do zarządzania zasobami zależy od branży, w jakiej działa przedsiębiorstwo. Rozbieżności między segmentami rynku sięgają 37,6 proc. W 2014 r. z ERP korzystało 48,4 proc. firm energetycznych, ale tylko 10,8 proc. budowlanych. Przetwórstwo przemysłowe oraz transport i gospodarka magazynowa są mniej więcej w połowie zestawienia z wynikami — odpowiednio: 25,2 proc. i 18 proc.
A jak jest w logistyce? Jak wynika z badań Panelu Polskich Menedżerów Logistyki (PPML), tylko 19 proc. przedsiębiorstw z tej branży administruje łańcuchem dostaw przy użyciu rozbudowanych modułów magazynowych systemów klasy ERP. Jednak 28 proc. ankietowanych deklaruje wykorzystanie prostszych odpowiedników, a 34 proc. respondentów stosuje WMS, czyli Warehouse Management System — wyspecjalizowane narzędzie do zarządzania procesami magazynowymi i przepływem towarów.
Prawie połowa firm logistycznych ma rozwiązania „szyte na miarę”. Obok rozmaitych systemów zarządzania gospodarką magazynową wśród menedżerów przedsiębiorstw logistycznych i produkcyjnych, coraz większą popularnością cieszą się programy wspomagające zdalną diagnostykę pojazdów i do automatycznej ewidencji pracy operatorów i urządzeń intralogistycznych.
Mimo szybkiego wzrostu wykorzystania informatycznych systemów wspierających zarządzanie przedsiębiorstwem, wciąż daleko nam do europejskich standardów. Według GUS w 2013 r. stosowanie ERP deklarowało 17 proc. polskich firm — o 9 proc. mniej niż wynosi unijna średnia. Zajmowaliśmy pod tym względem jedną z ostatnich lokat w UE. Gorsze wyniki odnotowano jedynie w Estonii, Rumunii, Wielkiej Brytanii oraz na Węgrzech i Łotwie.
Z czego to wynika? Menedżerowie ankietowani przez PPML jako utrudniające podjęcie decyzji o zakupie systemów IT wskazywali obawę, czy firma jest gotowa na zaawansowane rozwiązania oraz niewystarczającą wiedzę o dostępnych systemach. Można więc mieć nadzieję, że wraz z upowszechnieniem systemów IT, najczęstsze bariery będą stopniowo znikały. © Ⓟ
TOBIASZ JAKUBCZAK, specjalista ds. produktu w Still Polska