eSky szybuje, inwestor negocjuje

opublikowano: 25-06-2019, 22:00

W pół roku firma będzie miała takie obroty jak przez cały rekordowy 2018 r. Teraz czas na akwizycje i finał rozmów z... przyszłym właścicielem 40 proc. akcji.

Wyników może pozazdrościć eSkyowi nie tylko cała branża turystyczna, ale dowolna spółka — i usługowa, i produkcyjna. Obchodząca w tym roku 15-lecie firma oferująca bilety lotnicze i pakiety podróżne w 50 krajach na świecie już wie, że przekroczy tegoroczny budżet.

Łukasz Kręski, współzałożyciel eSkya, obecnie szef
rady nadzorczej spółki, jest jednym z udziałowców, który chce sprzedać tylko
część akcji i nadal rozwijać firmę.
Zobacz więcej

WYJDZIE, ALE ZOSTANIE:

Łukasz Kręski, współzałożyciel eSkya, obecnie szef rady nadzorczej spółki, jest jednym z udziałowców, który chce sprzedać tylko część akcji i nadal rozwijać firmę. FOT. ARC

— W pierwszym półroczu TTV (total transaction value, czyli kwota, która przechodzi przez konta spółki) wyniesie ponad 1,4 mld zł, czyli prawie tyle, ile przez cały ubiegły rok, gdy osiągnęliśmy rekordowe 1,5 mld zł — mówi Łukasz Kręski, jeden z trzech założycieli eSkya, obecnie szef rady nadzorczej spółki.

Marżę brutto, czyli księgowe przychody spółki, szacuje na 300 mln zł wobec 180 mln zł w 2018 r., a zysk EBITDA — na 35 mln zł, czyli o ponad 20 proc. więcej niż w ubiegłym roku. Dla porównania — Itaka, największe biuro podróży w Polsce, miała w ubiegłym roku 2,5 mld zł przychodów i 24,5 mln zł zysku netto.

— Zysk byłby większy, ale ponosimy wydatki nie tylko kapitałowe, ale też operacyjne, np. na call center i specjalistów z branży — mówi Łukasz Kręski.

Co by tu dodać

Firma zdobywa Europę Zachodnią, która odpowiada dziś za 30 proc. portfela przychodów, podczas gdy Europa Środkowa i Wschodnia to 45 proc. eSky sprzedaje w 50 krajach, od ubiegłego roku m.in. w Hiszpanii i Chorwacji, a od 2019 r. — we Włoszech, Niemczech, Austrii, Argentynie, Chile, Afryce Południowej, Szwajcarii, Belgii, Holandii i Meksyku. Buduje przyczółki m.in. w Gruzji, Kazachstanie i na Bliskim Wschodzie. W tym roku na kampanię brandingową w Polsce, Rumunii i Bułgarii, która potem przeniesie się do innych krajów, przeznaczy 5 mln zł. W 2018 r. firma wprowadziła virtual interlining, umożliwiający łączenie biletów tradycyjnych i tanich linii lotniczych.

— Planujemy rozwinąć virtual interlining do bardziej skomplikowanych pakietów — zapowiada szef rady nadzorczej spółki.

Do biletów lotniczych, hoteli, transportu lokalnego i ubezpieczeń eSky zamierza dodać kolejne usługi.

— Rozglądamy się za akwizycjami, które umożliwią nam oferowanie nowych produktów, komplementarnych do biletów lotniczych i hoteli. Będzie to skutkowało powiększeniem wartości koszyka klienta. Mogą to być bilety na wydarzenia, dodatkowe połączenia lokalnymi środkami transportu czy np. prasa. Muszą od razu działać w modelu globalnym, czyli przynajmniej w połowie krajów, w których operujemy. Na przejęcia wydamy kilka, kilkanaście milionów złotych — mówi Łukasz Kręski, zaznaczając, że eSky nadal rozważa też możliwość konsolidacji w Europie Środkowej i Wschodniej.

Czeski deal

Na razie jednak to eSky jest do kupienia, a przynajmniej pakiet ok. 40 proc. akcji. Z inwestycji chce wyjść fundusz Syntaxis, który w 2014 r. zainwestował 11,5 mln EUR w 6,2 proc. akcji. Część walorów prawdopodobnie sprzeda też Wirtualna Polska i kontrolujący ją przez radę nadzorczą założyciele, do których poza Łukaszem Kręskim należą Piotr Stępniewski i Łukasz Habaj (planują pozostanie w spółce i jej dalszy rozwój). Od kilkunastu miesięcy trwają negocjacje z potencjalnymi inwestorami. Zanosi się na największą w Polsce transakcję w branży turystycznej, przekraczającą 100 mln zł.

— Prowadzimy bardzo zaawansowane rozmowy z funduszem, który poszukuje partnera do inwestycji, bo jego budżet wynosi 40 mln zł — mówi Łukasz Kręski.

Przy wycenie na poziomie 10-krotności zysku EBITDA za 40 proc. akcji trzeba by zapłacić 116 mln zł, przy 15-krotności — 174 mln zł. Wcale nie jest to kwota z kosmosu, bo na początku czerwca zamknęła się podobna transakcja — fundusz General Atlantic zainwestował 125 mln USD w czeskie Kiwi.com, które specjalizuje się w virtual interliningu. Założyciele spółki pozostali znaczącymi, choć mniejszościowymi udziałowcami. Kiwi miał w 2017 r. 700 mln EUR przychodów i znalazł się na liście Deloitte’a najszybciej rosnących firm Europy Środkowej. Według Łukasza Kręskiego EBITDA firmy to 12-15 mln EUR.

eSky jest głównym partnerem Google Flights w Europie Środkowej i Wschodniej. Półtora roku temu uruchomił też lucky2go. com — serwis wyspecjalizowany w wyszukiwaniu najtańszych połączeń, dzięki któremu sprzedaje przez popularne wyszukiwarki, nie kanibalizując głównej marki. Działa też przez markę eDestinos i mniejsze własne lub partnerskie serwisy.

Zatrudnienie w eSkyu sięga prawie 700 osób, z których ponad 400 pracuje w Polsce (120 w dziale IT w Katowicach), skąd firma zarządza grupą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy