Espebepe: nowy wniosek o upadłość

Paweł Mazur
opublikowano: 2002-05-23 00:00

Do szczecińskiego sądu rejonowego wpłynął 21 maja wniosek Sławomira Kosmalskiego, byłego pracownika Espebepe, o oddalenie zażalenia zarządu spółki na decyzję sądu, który 13 maja postanowił o upadłości firmy. Wierzyciel wnioskuje też o wydanie przez sąd prawomocnego postanowienia o upadłości Espebepe i skierowanie do prokuratury zawiadomienia o przestępstwach, popełnionych przez członków zarządu giełdowej spółki budowlanej.

Sławomir Kosmalski w latach 1995-98 był pracownikiem Espebepe, pełniąc obowiązki dyrektora berlińskiego oddziału. Jak twierdzi, musiał reagować na nieprawidłowości rozliczeń jednego z podwykonawców, czyli firmy Stako i jej właściciela Stanisława Kowala. Ten ostatni, najpierw złożył wniosek o upadłość, a następnie (po porozumieniu z zarządem Espebepe), zobowiązał się do jego wycofania.

— Sławomir Kosmalski, będąc dyrektorem oddziału berlińskiego, narobił dużo szkód. Jest to ocena zarówno poprzedniego, jak i obecnego zarządu. Przeciwko niemu toczy się postępowanie sądowe od 1999 r. Wniosek o oddalenie naszego zażalenia może być sposobem utrudnienia dostępu do dokumentów, które mogą potwierdzić nasze zarzuty — mówi Marek Diering, prezes Espebepe.