Etaty zawieszone na chmurze

opublikowano: 05-09-2012, 00:00

Zatrudnienie Jak rosnąca popularność cloud computingu może wpłynąć na rynek pracy specjalistów IT?

Nasze rozwiązanie pozwoli odchudzić firmowe działy IT, a w przypadku mniejszych podmiotów sprawi, że takie zespoły okażą się całkowicie zbędne — oto, jak niektórzy dostawcy chmury obliczeniowej (ang. cloud computing) reklamują swoje usługi. Ich obietnice cieszą, oczywiście, pracodawców, natomiast u informatyków wywołują najgorsze obawy — o dalsze zatrudnienie, wysokość zarobków i w ogóle o zawodową przyszłość. Czy na fali cloudowej ekspansji specjaliści IT będą rzeczywiście masowo zwalniani z przedsiębiorstw? I czy jedyną szansą dla nich będzie zmiana zawodu i branży?

Strach ma wielkie oczy

Kłopoty z pracą? Konieczność przebranżowienia się? Tego rodzaju zmartwienia powinny być informatykom obce. Tak przynajmniej uważa Jarosław Jaśkiewicz, dyrektor ds. rozwoju produktu w spółce QAD Polska. Jego zdaniem, model cloud w żadnym razie nie oznacza rynkowego zmniejszenia zainteresowania usługami informatyków. Przeciwnie: znaczenie ekspertów IT będzie systematycznie rosło. Chociaż zmieni się ich rola w przedsiębiorstwach.

— Biorąc pod uwagę, że w modelu usługowym dostawca oprogramowania przejmuje administrowanie i utrzymanie systemu, zespoły informatyczne w firmach mogą skoncentrować się na kluczowych funkcjach i zarządzaniu informatyką zgodnie z określonymi celami biznesowymi. Na zewnątrz przekazują jedynie obowiązki operacyjne związane z infrastrukturą IT, które są proponowane w trybie 24/7. Mogą to zatem traktować jako szansę dalszego rozwoju zawodowego, a nie w kategoriach zagrożenia dla swojej pozycji — argumentuje Jarosław Jaśkiewicz.

Wtóruje mu Marcin Sokołowski, dyrektor marketingu w firmie Integrated Solutions, według którego zarządzanie operacyjne pochłania około 70 proc. kosztów tworzonych przez działy informatyczne. Przesuwając te zadania w chmurę — tłumaczy — można znacząco zmniejszyć nakłady na administrowanie infrastrukturą IT. Zaś „uwolnione” pieniądze inwestować w to, co dziś decyduje o przewadze konkurencyjnej przedsiębiorstwa: w nowe technologie i w ludzi, którzy umieją je obsługiwać.

— Odciążeni z bieżących operacji specjaliści otrzymają wiele dodatkowych i często bardzo istotnych funkcji, np. zostaną skierowani do strategicznych prac związanych z wprowadzaniem innowacji. To wszystko będzie miało pozytywny wpływ zarówno na ich kariery, jak i na rynkowy sukces — zapewnia Marcin Sokołowski.

Bez nauki ani rusz

Spadku zapotrzebowania na informatyków w najbliższych miesiącach czy latach nie przewiduje także Michał Gembal, dyrektor marketingu w firmie Arcus. Dodaje jednak, że na najlepsze oferty pracy będą mogli liczyć głównie ci, którzy stale podnoszą umiejętności i wiedzę — również w dziedzinie chmury obliczeniowej.

— Choć cloud computing zyskuje na popularności, to z różnych badań wynika, że nie studzi to w polskich przedsiębiorcach zapału do zatrudniania coraz większej liczby specjalistów IT. Przed najlepszymi swoje podwoje otwierają też korporacje za granicą, a przecież tam chmura rozpowszechniona jest jeszcze bardziej. Niebawem może zacząć się prawdziwy bój o talenty, bo międzynarodowi dostawcy oprogramowania, dostrzegając fachowość i zalety komunikacyjne i językowe naszych informatyków czy programistów, lokują w Polsce swoje centra wsparcia technicznego — dowodzi Michał Gembal.

Potwierdzeniem może być wrocławski oddział QAD. W zeszłym roku zwiększył zatrudnienie o 20 osób, które świadczą usługi na rzecz klientów w kraju i na świecie.

— Z jednej strony, informatycy ci zyskują niezbędną wiedzę o systemie, z drugiej— ogromne doświadczenie w pracy w międzynarodowym środowisku. Takim ludziom nie grozi zatem brak zatrudnienia. Muszą jednak pozyskiwać dodatkowe umiejętności, przede wszystkim o charakterze biznesowym. Tak pokażą swoją przydatność dla firmy — mówi Jarosław Jaśkiewicz.

Dodaje, że chmura nie tyle pozwoli na wyeliminowanie zespołów informatycznych, ile na lepsze nimi zarządzanie. Dlatego cloud computing powinny rozważyć szczególnie firmy, które nie dość, że dysponują starym sprzętem i oprogramowaniem, to jeszcze zmagają się z częstymi zmianami kadrowymi w działach IT.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu