EuCO stawia na sądy i Rumunię

MGA
22-08-2012, 00:00

Procesy z ubezpieczycielami i dalsza ekspansja zagraniczna — to dwa kierunki rozwoju legnickiej firmy.

— Pod koniec roku uruchomimy działalność w Rumunii — zapowiada Adam Wszołek, wiceprezes Europejskiego Centrum Odszkodowań (EuCo). Dla jednej z dwóch największych w kraju kancelarii odszkodowawczej, notowanej na warszawskiej giełdzie, to kolejny front walki z ubezpieczycielami o wysokość odszkodowań dla klientów. Jest już obecna w Czechach, na Słowacji i Węgrzech.

— Rumunia to dla nas rynek z dużym potencjałem. Nie będziemy mieli na nim żadnej konkurencji, a rozwiązania legislacyjne sprzyjają działalności kancelarii odszkodowawczych. Biorąc pod uwagę potencjał ludnościowy za kilka lat może mieć znaczący udział w biznesie grupy. Średni okres potrzebny do wypracowania zysku przy inwestycji zagranicznej to dwa lata. W Rumunii może być nieco dłuższy ze względu na brak wcześniejszych doświadczeń miejscowych firm ubezpieczeniowych z kancelariami odszkodowawczymi. To dziewiczy rynek — twierdzi Adam Wszołek.

Jego zdaniem, na działalności w Czechach kancelaria już zarabia. Wyniki spółki córki są konsolidowane do wyników grupy. W pierwszej połowie roku pierwszy zysk pokazała spółka węgierska, a jeszcze w tym roku ma to zrobić słowacka.

Na krajowym podwórku EuCO zamierza dalej koncentrować się na kierowaniu spraw od klientów do sądów. W tym celu powołała do życia kancelarię radcowską, która w imieniu grupy zajmuje się obsługą pozwów. Przynosi już 40 proc. zysków grupy (liczonych bez wydarzeń jednorazowych) oraz 25 proc. przychodów.

— Wartość spraw, które kancelaria skierowała do sądu zbliża się do 110 mln zł. To daje wzrost o blisko 100 proc. w ciągu pół roku — mówi Adam Wszołek.

EuCO zamierza rozwijać biznes organicznie. Firma finansuje w imieniu klientów koszty wpisów sądowych. Zainwestowany kapitał (do tej pory ponad 4 mln zł) odzyskuje dopiero po półtora — dwóch latach po wygranej w sądzie. Udaje się to w 95 proc. przypadków, a współczynnik wypłaconego odszkodowania wynosi od 60 do 80 proc. żądania klientów. Z tej kwoty 25-30 proc. to marża EuCO. Po doliczeniu biznesu pozasądowego (kontakt w imieniu klienta z ubezpieczycielem i pośrednictwo w dochodzeniu odszkodowania w procesie odwoławczym) wolumen spraw prowadzonych przez EuCO, rośnie do 230 mln zł.

— Nie planujemy, by działalność pozasądowa dalej rosła. Osiągnęła poziom, który jest wystarczający — mówi prezes EuCO. Adam Wszołek podkreśla, że sprawy, które trafią do EuCO, dotyczą zaledwie 2 proc. wypłacanych przez ubezpieczycieli odszkodowań. To — w ocenie wiceprezesa — pokazuje, że na polskim rynku spółka ma nadal dużo do osiągnięcia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MGA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / EuCO stawia na sądy i Rumunię